MENU
Dynamic Headlight Leveling na horyzoncie

Tesla poprawia światła aktualizacją 2026.38. Reflektory nie będą oślepiać

Tesla nie opublikowała dotąd pełnej listy kompatybilnych wersji reflektorów ani samochodów, które ją otrzymają
Źródło zdjęcia: EPL

Tesla wprowadza kolejną funkcję, która nie wymaga żadnych zmian sprzętowych. Aktualizacja 2026.38 dodaje dynamiczne poziomowanie świateł mijania, dzięki czemu reflektory mogą automatycznie korygować swoje położenie podczas jazdy.

W skrócie:

  • Tesla wprowadza kolejną funkcję, która nie wymaga żadnych zmian sprzętowych
  • Jaką? Aktualizacja 2026.38 dodaje dynamiczne poziomowanie świateł mijania
  • Reflektory będą automatycznie korygować swoje położenie podczas jazdy
  • Algorytm bierze pod uwagę warunki jazdy oraz ruch znajdujący się w pobliżu – informuje amerykański producent
  • Nie ma jeszcze harmonogramu szerszego wdrożenia funkcji

Tesla i Dynamic Headlight Leveling

Tesla zaczęła pod koniec września wdrażać aktualizację oprogramowania 2026.38. Jedną z nowości jest Dynamic Headlight Leveling, czyli automatyczne poziomowanie świateł mijania podczas jazdy.

Nie trzeba wymieniać reflektorów ani odwiedzać serwisu. Tesla wykorzystuje mechanizmy regulacyjne, które już znajdują się w kompatybilnych lampach, i zmienia sposób ich działania za pomocą oprogramowania.

Reflektory reagują na pochylenie samochodu

Nowa funkcja przydaje się przede wszystkim wtedy, gdy położenie nadwozia zaczyna się zmieniać. Przy mocnym przyspieszaniu przód samochodu może się unieść, podobnie jak podczas jazdy pod stromą górę albo przy dużym obciążeniu tylnej części auta.

W takiej sytuacji światła mijania zaczynają świecić wyżej, niż powinny. System może wtedy automatycznie skorygować nachylenie projektorów i ponownie skierować wiązkę na jezdnię.

Tesla podaje, że algorytm bierze pod uwagę warunki jazdy oraz ruch znajdujący się w pobliżu. Kierowca nie musi niczego dodatkowo włączać – regulacja odbywa się automatycznie.

To nie są światła matrycowe

Dynamic Headlight Leveling nie należy mylić z adaptacyjnymi światłami drogowymi. W przypadku lamp matrycowych elektronika steruje poszczególnymi segmentami LED i może wygaszać fragment wiązki wokół innych samochodów.

Nowa funkcja działa inaczej. Nie zmienia kształtu wiązki, lecz fizycznie reguluje położenie reflektora świateł mijania.

To oznacza, że oba rozwiązania mogą działać równocześnie. Samochód może mieć adaptacyjne światła drogowe i jednocześnie korzystać z dynamicznego poziomowania świateł mijania.

Aktualizacja zamiast wizyty w serwisie

Mechanizm odpowiedzialny za regulację świateł już wcześniej był zamontowany w aucie, ale dopiero aktualizacja pozwala wykorzystać go w nowy sposób podczas jazdy.

Nie oznacza to jednak, że funkcja pojawi się we wszystkich Teslach. Producent nie opublikował dotąd pełnej listy kompatybilnych wersji reflektorów ani samochodów, które ją otrzymają.

Pierwsze zgłoszenia dotyczą wybranych egzemplarzy Modelu 3 oraz Cybertrucka w Stanach Zjednoczonych i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Europa na razie bez potwierdzenia

Tesla nie podała też harmonogramu szerszego wdrożenia ani nie potwierdziła, czy Dynamic Headlight Leveling trafi do samochodów jeżdżących po Europie.

Aktualizacja 2026.38 zawiera również inne zmiany. W Modelach 3 i Y z komputerem AMD oraz sprzętem HW3 pojawia się m.in. poprawiona grafika i ulepszony widok podczas parkowania.

Jedno jest pewne – jeżeli dynamiczne poziomowanie trafi do większej liczby samochodów, może ograniczyć sytuacje, w których światła mijania świecą zbyt wysoko i oślepiają innych kierowców – bez ingerencji w sam reflektor.

To nie koniec zmian

To niejedyna drobna zmiana, jaką Tesla wprowadza ostatnio do swoich samochodów. W Chinach Model 3 dostał właśnie większy, 16-calowy ekran, nowe wykończenie wnętrza oraz funkcję V2L o mocy do 2,2 kW, pozwalającą zasilać z auta zewnętrzne urządzenia.

Marka nie poprzestaje więc na rewolucjach co kilka lat (jak model Highland), ale regularnie poprawia wyposażenie i funkcje już sprzedawanych modeli. Co nie zmienia faktu, że zapewne wielkimi krokami zbliża się moment, w którym nadejdzie pora na zupełnie nowe generacje przebojów Tesli, czyli Modelu 3 i Modelu Y.

Piotr Sobczyk

REKLAMA