W skrócie:
- Marka Suzuki ujawniła ceny swojego, pierwszego elektrycznego SUV-a
- e VITARA została wyceniona przez producenta na minimum 151 900 zł
- Auto będzie dostępne z dwoma akumulatorami, napędem na przód lub 4WD oraz trzema poziomami wyposażenia
- Za topową e VITARA 61 kWh 4WD Elegance producent żąda 185 900 zł
Suzuki e VITARA w salonach
Suzuki e VITARA oficjalnie trafiła do polskich salonów. To jeden z najważniejszych modeli marki ostatnich lat. Nie jest kolejną odmianą spalinowego SUV-a, lecz samochodem elektrycznym zbudowanym na nowej platformie HEARTECT-e, opracowanej specjalnie dla aut bateryjnych. Auto ma krótkie zwisy, relatywnie długi rozstaw osi, płaską podłogę i konstrukcję podporządkowaną zabudowie akumulatora.

e VITARA ma być miejskim i „podmiejskim” SUV-em, ale bez całkowitego odcięcia od terenowego wizerunku marki. Stąd dostępność elektrycznego napędu 4WD ALLGRIP-e, trybu Trail i stylistyka, która wyraźnie próbuje nawiązać do bardziej rekreacyjnego charakteru Suzuki.
Ceny Suzuki e VITARA w Polsce
Najtańsza Suzuki e VITARA kosztuje 151 900 zł. Za tę kwotę klient otrzymuje wersję 49 kWh 2WD Premium, czyli wariant z mniejszym akumulatorem i napędem na przednie koła. To bazowa konfiguracja, skierowana przede wszystkim do kierowców poruszających się głównie po mieście.
Powyżej znajduje się odmiana z większym akumulatorem 61 kWh. Wersja e VITARA 61 kWh 2WD Premium Plus kosztuje od 167 900 zł, natomiast lepiej wyposażona e VITARA 61 kWh 2WD Elegance została wyceniona na 177 900 zł.

Dla klientów, którzy chcą napędu na wszystkie koła, Suzuki przygotowało odmiany 61 kWh 4WD. e VITARA 61 kWh 4WD Premium Plus kosztuje 175 900 zł, a topowa e VITARA 61 kWh 4WD Elegance – 185 900 zł.
Dwa akumulatory i trzy odmiany zasięgu
Podstawowa e VITARA 49 kWh 2WD oferuje zasięg 344 km według WLTP. Wersja 61 kWh 2WD zwiększa zasięg do 426 km. To najbardziej uniwersalna odmiana w gamie, bo daje większą swobodę w trasie, a jednocześnie pozostaje tańsza od wersji 4WD.
Odmiana 61 kWh 4WD ma zasięg 395 km. Różnica względem wersji przednionapędowej wynika z obecności drugiego silnika elektrycznego i większego zapotrzebowania na energię, ale w zamian kierowca otrzymuje napęd na cztery koła oraz lepszą trakcję na luźnej nawierzchni, śniegu czy mokrej drodze.
ALLGRIP-e, czyli elektryczne 4WD
Jednym z charakterystycznych elementów e VITARY jest napęd ALLGRIP-e. Nie każdy elektryczny crossover tej wielkości może mieć napęd 4×4. W przeciwieństwie do klasycznych układów mechanicznych nie ma tu wału napędowego ani tradycyjnego sprzęgła dołączającego tylną oś. Zamiast tego Suzuki stosuje dwa niezależne moduły eAxle – jeden z przodu i jeden z tyłu.

Każdy moduł integruje silnik elektryczny, falownik i przekładnię redukcyjną. Takie rozwiązanie pozwala szybko dozować moment obrotowy między osiami i reagować na utratę przyczepności. W trybie Trail system może dohamowywać koła, które zaczynają się obracać bez przyczepności, i przekierowywać moment tam, gdzie auto nadal ma kontakt z nawierzchnią. Pełnoprawnej terenówki z e VITARY to nie robi, ale w codziennym użytkowaniu zimą, na drogach szutrowych czy podczas wyjazdów poza asfalt może być dużym argumentem.
Wersje wyposażenia
Suzuki przygotowało trzy poziomy wyposażenia: Premium, Premium Plus i Elegance. Bazowa wersja Premium jest dostępna tylko z mniejszym akumulatorem 49 kWh i napędem 2WD. Ma pełnić rolę najtańszego wejścia do gamy.
Premium Plus pojawia się już przy większej baterii 61 kWh i można ją połączyć zarówno z napędem na przód, jak i 4WD. To najważniejsza wersja z punktu widzenia polskiego rynku, bo łączy większy zasięg z ceną wyraźnie niższą niż topowa Elegance. Elegance to odmiana dla klientów, którzy chcą pełniejszego wyposażenia i bardziej komfortowego charakteru.

W modelu dostępna jest także aplikacja SUZUKI CONNECT, która pozwala sprawdzać stan akumulatora, zarządzać ładowaniem, zdalnie uruchamiać klimatyzację, lokalizować zaparkowany samochód i planować podróż. W samochodzie zastosowano również pompę ciepła oraz system zarządzania temperaturą akumulatora i klimatyzacji, co ma poprawić efektywność zużycia energii.

Toyota Urban Cruiser jest technicznym krewniakiem. Ile kosztuje?
Najważniejszym punktem odniesienia dla Suzuki e VITARY będzie Toyota Urban Cruiser. Oba modele są technicznie spokrewnione, korzystają z podobnej koncepcji napędu, tych samych pojemności akumulatorów – 49 i 61 kWh – oraz oferują wersje z napędem na przód i AWD. Toyota podaje dla Urban Cruisera zasięg 344-426 km WLTP, czyli taki sam zakres jak w Suzuki.
Toyota Urban Cruiser jest jednak droższa na wejściu. Bazowa wersja Style z akumulatorem 49 kWh, napędem na przednie koła i mocą 144 KM kosztuje od 155 900 zł. W tej konfiguracji auto oferuje 344 km zasięgu WLTP i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 9,6 s.

Wersja Style z większą baterią 61 kWh i napędem na przód kosztuje od 169 900 zł. Odmiana Executive z akumulatorem 61 kWh i napędem na przednią oś została wyceniona od 179 900 zł, a Executive AWD kosztuje od 185 900 zł.
To oznacza, że Suzuki e VITARA jest tańsza od Toyoty w podstawowej wersji o 4000 zł. W odmianach z większą baterią różnice są mniejsze, ale nadal widać, że Suzuki próbuje wejść na rynek nieco agresywniejszą ceną. e VITARA 61 kWh 2WD Premium Plus kosztuje 167 900 zł, czyli o 2000 zł mniej niż Urban Cruiser Style 61 kWh FWD. Topowa e VITARA 61 kWh 4WD Elegance za 185 900 zł kosztuje tyle samo, ile Toyota Urban Cruiser Executive AWD.
Suzuki e VITARA – trudne, ale ciekawe zadanie
Suzuki e VITARA wchodzi do segmentu, który szybko się zagęszcza. Rywalami będą nie tylko Toyota Urban Cruiser, ale też Hyundai Kona Electric, Kia EV3, Volvo EX30, Jeep Avenger, Peugeot e-2008 i Opel Mokka Electric czy używane egzemplarze większych elektryków.
Japońska marka nie ma łatwego zadania. Kojarzy się jednak w Polsce z niezawodnością i trwałością, co może być jej wielką zaletą. Z kolei Toyota Urban Cruiser może przyciągać klientów mocną pozycją na rynku flotowym.
Piotr Sobczyk
Źródło: Suzuki






