W skrócie:
- W najnowszym zestawieniu na 2026 rok przeanalizowano raporty dotyczące około 380 tysięcy pojazdów
- W kategorii aut używanych bezkonkurencyjne wciąż pozostają marki japońskie – podaje Consumer Reports
- Liderem niezawodności w 2026 roku w kategorii auta nowe została…. Toyota
- BMW okazało się najbardziej niezawodną marką europejską wśród aut nowych
- Tesla eliminuje niedociągnięcia i poprawia pozycję
380 tys. pojazdów pod lupą
Niezawodność samochodów to jeden z tych tematów, które wracają jak bumerang przy każdej rozmowie o zakupie auta. Tym razem twarde dane zamiast opinii dostarcza Consumer Reports, czyli amerykańska organizacja konsumencka, która od dekad analizuje realne doświadczenia… także kierowców.
W najnowszym zestawieniu na 2026 rok przeanalizowano raporty dotyczące około 380 tysięcy pojazdów, obejmujące zarówno auta nowe, jak i używane w wieku od pięciu do dziesięciu lat. Wyniki pokazują, że niezawodność potrafi zmieniać się nie tylko w czasie, ale też diametralnie różnić się w zależności od wieku samochodu.
Auta nowe kontra używane
W kategorii aut używanych bezkonkurencyjne wciąż pozostają marki japońskie. Lexus uzyskał najwyższy wynik przewidywanej niezawodności, tj. 77 punktów na 100 możliwych, wyprzedzając Toyotę z wynikiem 73. To o tyle ciekawe, że luksusowa marka Toyoty wypada w przypadku starszych samochodów nawet lepiej niż w rankingach aut nowych, co potwierdza długoterminową trwałość jej konstrukcji.

Dane Consumer Reports wskazują, że właściciele kilkuletnich Lexusów rzadziej zgłaszają poważne usterki w kluczowych obszarach, takich jak układ napędowy, elektronika czy zawieszenie.

Kto jeszcze na podium?
Na trzecim miejscu wśród używanych aut znalazła się Mazda, która wyraźnie lepiej radzi sobie z trwałością starszych modeli niż najnowszych generacji. Amerykańscy analitycy zwracają uwagę, że może to być efekt zmian technologicznych i produkcyjnych wprowadzanych w ostatnich latach, które nie zawsze od razu przekładają się na bezproblemową eksploatację. Dalej w zestawieniu uplasowały się Honda, Acura oraz BMW. Obecność koncernu z Bawarii oznacza, że również europejscy producenci premium potrafią oferować solidne auta po kilku latach użytkowania.

O dziwo, na drugim biegunie rankingu aut używanych znalazła się … Tesla, która zajęła ostatnie miejsce wśród 26 ocenianych marek. Starsze egzemplarze amerykańskich samochodów elektrycznych generują relatywnie dużo problemów, szczególnie w obszarze jakości wykonania i elektroniki. Co istotne, Consumer Reports podkreśla, że sytuacja Tesli wygląda zupełnie inaczej w przypadku nowszych modeli – o czym świadczą znacznie lepsze wyniki w kategorii aut nowych.
Minimalne ryzyko usterek
Jeśli spojrzeć właśnie na samochody nowe, liderem niezawodności w 2026 roku została Toyota z wynikiem 66 punktów. Tuż za nią uplasowało się Subaru, a trzecie miejsce ponownie przypadło Lexusowi. Japońscy producenci zajęli sześć z siedmiu czołowych pozycji, co eksperci tłumaczą konserwatywnym podejściem do inżynierii, długimi cyklami życia modeli i stawianiem na sprawdzone rozwiązania zamiast eksperymentów. Raport wskazuje, że takie podejście minimalizuje ryzyko kosztownych usterek w pierwszych latach eksploatacji.

Warto odnotować też solidną pozycję BMW, które okazało się najbardziej niezawodną marką europejską wśród aut nowych, wyprzedzając m.in. Audi czy Mercedesa. Z kolei Tesla zajęła dziewiąte miejsce, notując jeden z największych awansów rok do roku. Według analizy Consumer Reports to efekt dojrzewania technologii, szczególnie w Modelu 3 i Modelu Y, gdzie liczba zgłaszanych problemów systematycznie spada wraz z kolejnymi modernizacjami.

Wnioski
Całość danych została zaprezentowana m.in. w formie wizualizacji przygotowanej przez platformę Voronoi, agregującą analizy oparte na wiarygodnych źródłach statystycznych. Ranking potwierdza trend, który obserwujemy od lat, a mianowicie niezawodność to nie kwestia marketingu, lecz konsekwencji w projektowaniu i produkcji.
Jednocześnie pokazuje, że w przypadku dynamicznie rozwijających się technologii, jak napędy elektryczne, czas działa na korzyść producentów, którzy uczą się na własnych błędach. A co to oznacza dla kierowców? A no to, że wybór marki ma realny wpływ na koszty i spokój użytkowania, a różnice między nowym a używanym egzemplarzem tej samej firmy mogą być większe, niż się wydaje.
OW
