XPENG – marka jedna z wielu?
Czy marka XPENG to kolejna „jedna z wielu” chińskich marek w Polsce, czy firma, która poważnie zagrozi utytułowanym graczom na naszym rynku? Rozmawiamy z dyrektorem marki w Polsce – o tym, jak wygląda pierwszych kilka miesięcy działalności, co dziś naprawdę liczy się dla klientów i dlaczego przyszłość motoryzacji coraz mniej zależy od samego napędu, a coraz bardziej od oprogramowania i całego cyfrowego ekosystemu.
Elektromobilni.pl: XPENG jest już obecny w Polsce od pewnego czasu. Jak dziś – z perspektywy pierwszych miesięcy – ocenia Pan potencjał naszego rynku? Czy wyniki są zgodne z oczekiwaniami?
Janusz Ellert: Polska to rynek o dużym potencjale wzrostu w obszarze elektromobilności. Pierwsze miesiące naszej obecności traktowaliśmy przede wszystkim jako etap budowania fundamentów: sieci sprzedaży i serwisu, rozpoznawalności marki oraz pierwszych doświadczeń klientów z naszymi samochodami. Dziś jesteśmy obecni w pięciu lokalizacjach i pracujemy nad dalszym rozwojem naszej obecności. Widzimy też, że polscy klienci coraz lepiej rozumieją, że nowoczesny samochód elektryczny to nie tylko sam napęd, ale również oprogramowanie, systemy wsparcia kierowcy, komfort użytkowania i możliwość ciągłego rozwoju auta poprzez aktualizacje. To podejście jest bardzo bliskie filozofii XPENG jako firmy technologicznej, która patrzy na mobilność szerzej niż tylko przez pryzmat samego samochodu.
Który z modeli XPENG sprzedawanych w Polsce ma według Pana największy potencjał sprzedażowy i dlaczego właśnie on?
Dziś trudno wskazać jeden model jako zdecydowanego faworyta wśród naszych SUV-ów, ponieważ zarówno G6, jak i G9 odpowiadają na nieco inne potrzeby klientów. Oba oferują nowoczesną architekturę 800 V, bardzo szybkie ładowanie, zaawansowane systemy cyfrowe i wysoki poziom komfortu codziennego użytkowania.
Jeżeli spojrzeć na oczekiwania klientów poszukujących samochodu klasy premium, to bardzo duży potencjał ma XPENG G9. To model, który łączy przestronność, wysoki komfort podróżowania i ponadprzeciętne osiągi. G9 jest wyposażony w bardzo dojrzałe rozwiązania technologiczne klasy premium, jak system nagłośnienia marki Dynaudio z DolbyAtmos i 22 głośnikami, pneumatyczne zawieszenie, czy elektryczne domykanie drzwi.
Duże zainteresowanie może wzbudzić również P7+, który będzie ważną premierą dla naszej marki. To samochód łączący elegancką sylwetkę typu liftback, nowoczesne funkcje cyfrowe, oraz niezwykle przestronne wnętrze i bagażnik, czyli cechy bardzo cenione także przez europejskich klientów.
Czy planujecie rozszerzenie gamy modelowej w Europie o mniejsze, bardziej przystępne cenowo auta, które mogłyby konkurować np. z europejskimi kompaktami?
Europa jest dla XPENG bardzo ważnym rynkiem, dlatego stale analizujemy, jak najlepiej odpowiadać na potrzeby klientów w różnych segmentach. Dziś koncentrujemy się na modelach, w których możemy realnie wyróżnić się technologią, jakością wykonania, szybkością ładowania i doświadczeniem użytkownika.
Oczywiście rozwój gamy modelowej pozostaje jednym z naturalnych kierunków wzrostu marki, o konkretnych decyzjach będziemy informować wtedy, gdy będą oficjalnie gotowe do ogłoszenia. Na razie mogę jedynie zdradzić, że będą kolejne nowości i zostaną zakomunikowane jeszcze w tym roku.
Tesla była przez lata symbolem elektromobilności. Czy dziś traktujecie ją nadal jako głównego rywala, czy większym wyzwaniem są europejskie marki premium? Czy uważa Pan, że chińskie marki – w tym XPENG – są dziś technologicznie o krok przed Teslą?
Tesla odegrała bardzo ważną rolę w popularyzacji elektromobilności i trudno to kwestionować. Dziś jednak rynek jest znacznie bardziej dojrzały i konkurencyjny niż kilka lat temu. Klienci porównują już nie tylko zasięg czy osiągi, ale również jakość wykonania, komfort, oprogramowanie, szybkość ładowania, systemy wsparcia kierowcy i całe doświadczenie użytkownika.
Z naszej perspektywy nie koncentrujemy się na definiowaniu jednego głównego rywala. Rynek rozwija się bardzo dynamicznie, a konkurencja obejmuje zarówno marki amerykańskie, jak i europejskie czy azjatyckie.
Jeśli chodzi o technologię, nowoczesne samochody oferują dziś znacznie więcej niż jeszcze kilka lat temu. W XPENG rozwijamy rozwiązania, które mają realnie wspierać kierowcę w codziennym użytkowaniu auta, zwiększać komfort podróży i bezpieczeństwo, ale jednocześnie pozostawiać kierowcę w centrum całego doświadczenia. To właśnie w takim praktycznym, użytkowym wymiarze chcemy budować przewagę.
Chińscy producenci coraz szybciej zdobywają udziały w Europie. Co w waszym przypadku ma sprawić, że XPENG nie zostanie tylko jedną z „wielu nowych marek z Chin”?

Nie chcemy konkurować wyłącznie ceną. Tym, co wyróżnia XPENG, jest fakt, że od początku rozwijamy się jako firma technologiczna, dla której samochód jest integralną częścią szerszego ekosystemu cyfrowego.
Nasze podejście opiera się na zaawansowanym oprogramowaniu, architekturze software-defined vehicle, regularnych aktualizacjach over-the-air oraz systemach wsparcia kierowcy, które realnie wpływają na komfort i bezpieczeństwo podróżowania.
Uzupełnieniem tego są wysoka jakość wykonania i bezpieczeństwo potwierdzone wynikami niezależnych testów. Istotna jest również szybkość reagowania na potrzeby klientów. W motoryzacji coraz większe znaczenie ma nie tylko to, jaki samochód trafia do salonu, ale również to, jak szybko marka potrafi rozwijać produkt już po zakupie.
Unia Europejska wprowadza dodatkowe cła na samochody elektryczne z Chin. Jak bardzo mogą one wpłynąć na waszą konkurencyjność cenową w Europie? Czy w dłuższej perspektywie XPENG rozważa produkcję samochodów w Europie, aby uniknąć tych barier handlowych?
XPENG już wcześniej postawił na produkcję samochodów w Europie. Modele G6, G9 oraz najnowszy P7+ są produkowane w zakładach Magna Steyr w austriackim Grazu, a w Niemczech powstało centrum badawczo-rozwojowe. To działania, które mają bezpośredni wpływ na bariery handlowe i dają nam pełną konkurencyjność cenową na europejskim rynku.
Europejskie przepisy dotyczące bezpieczeństwa i homologacji są jednymi z najbardziej wymagających na świecie. Jak trudne było dostosowanie modeli XPENG do europejskich norm?
Bezpieczeństwo użytkowników to jedna z kluczowych wartości marki, a dostosowanie pojazdów do europejskich norm zostało starannie zaplanowane. XPENG, jako globalna firma technologiczna, posiada także europejską centralę, która dba o kwestie homologacji.
Obecnie trwa aktywna współpraca z europejskimi organami w przygotowaniu się do nowych unijnych norm dla jazdy autonomicznej (np. UN No.171 DCAS). W produkowanym w Europie P7+ zastosowano rozwiązania przewyższające normy przypisane do jego segmentu, wykorzystując klatkę bezpieczeństwa o wytrzymałości 2000 MPa i baterie w układzie ochronnym 4-3-4, zdolne znieść nacisk boczny do 80 ton i temperatury rzędu 1000°C.
Wasze samochody są bardzo zaawansowane technologicznie i silnie zależą od oprogramowania. Czy europejscy klienci mogą mieć pewność, że dane zbierane przez pojazdy pozostają w Europie i nie trafiają do Chin?
Cyberbezpieczeństwo i ochrona danych to dziś wyzwania całej globalnej branży motoryzacyjnej, jednakże w debacie o bezpieczeństwie nowoczesnych samochodów warto oddzielić emocje i geopolitykę od faktów regulacyjnych.

Każdy producent, który sprzedaje pojazdy na rynku Unii Europejskiej, niezależnie od kraju pochodzenia, musi spełnić te same, bardzo restrykcyjne wymagania dotyczące homologacji, cyberbezpieczeństwa oraz ochrony danych.
W ostatnich latach regulacje te zostały dodatkowo zaostrzone i obejmują m.in. obowiązek posiadania systemów zarządzania cyberbezpieczeństwem oraz bezpiecznego aktualizowania oprogramowania w pojazdach. Bez spełnienia tych warunków samochód nie może zostać dopuszczony do sprzedaży w UE. Równie istotna jest kwestia danych.
W Europie obowiązują jedne z najbardziej rygorystycznych przepisów dotyczących ich ochrony, a producenci pojazdów, tak samo jak firmy technologiczne, podlegają przepisom RODO i nadzorowi regulatorów. To prawo wyznacza standardy przetwarzania danych użytkowników. Dlatego pytanie o bezpieczeństwo samochodów powinno dotyczyć przede wszystkim zgodności z obowiązującymi regulacjami i realnej kontroli instytucji publicznych.
Jednym z największych pytań przy nowych markach z Dalekiego Wschodu jest dostępność części i serwisu. Jak wygląda dziś realny czas naprawy samochodu XPENG w Polsce po poważniejszej kolizji?
Rozumiemy, że dla klientów to jeden z kluczowych tematów przy wyborze nowej marki. Dlatego od początku budujemy obecność w Polsce w oparciu nie tylko o sprzedaż, ale również o zaplecze serwisowe. Dziś jesteśmy obecni w pięciu lokalizacjach, w których klienci mogą liczyć na wsparcie serwisowe.
W przypadku napraw powypadkowych czas realizacji zawsze zależy od kilku czynników, przede wszystkim zakresu uszkodzeń, dostępności konkretnych części oraz procedur ubezpieczeniowych. Naszym celem jest maksymalne skracanie tego procesu, dlatego Xpeng od kilku lat intensywnie rozwija zaplecze operacyjne i logistyczne zarówno na poziomie Europejskim jak i krajowym. Producent posiada centralny magazyn części w Europie, a jako polski importer uruchomiliśmy także dodatkowy magazyn części w Polsce, tylko na potrzeby naszego rynku.
W wielu krajach Europy sprzedaż samochodów elektrycznych zaczęła ostatnio zwalniać po zakończeniu programów dopłat. Czy elektromobilność może okazać się rynkiem rosnącym wolniej, niż jeszcze kilka lat temu zakładano?
Rynek elektromobilności w Europie wszedł dziś w bardziej dojrzałą fazę. To oznacza, że tempo wzrostu może być mniej liniowe, niż jeszcze kilka lat temu zakładano, ale sam kierunek zmian pozostaje bardzo wyraźny.
Czy uważa Pan, że Polacy jeszcze mocniej przekonają się do elektromobilności w najbliższych latach – i co musi się wydarzyć, żeby tak się stało?
W Polsce dalszy rozwój rynku będzie zależał przede wszystkim od kilku elementów: rozwoju infrastruktury ładowania, całkowitych kosztów użytkowania oraz rosnącej świadomości klientów. Im bardziej samochody elektryczne będą odpowiadały na codzienne potrzeby użytkowników pod względem zasięgu, ładowania, ceny i komfortu, tym szybciej będą zdobywać popularność.
Z naszej perspektywy kluczowe znaczenie ma to, że klienci coraz częściej patrzą już nie tylko na sam napęd, ale na całe doświadczenie użytkowania samochodu. A to sprzyja markom, które potrafią zaoferować technologię realnie przydatną na co dzień.
Osobiście uważam, że dalszy wzrost elektromobilności nie powinien opierać się na bezpośrednich dopłatach, lecz na tworzeniu warunków, które sprawiają, że auta elektryczne są łatwe i wygodne w codziennym użytkowaniu — przede wszystkim poprzez rozwój infrastruktury oraz oferowanie lepszych samochodów, atrakcyjnych pod względem relacji ceny do jakości i osiągów.
W Europie coraz częściej pojawia się zarzut, że chińscy producenci zdobywają przewagę dzięki państwowym subsydiom i niższym kosztom produkcji. Jak odpowiada pan na oskarżenia o „nieuczciwą konkurencję”?
Z naszej perspektywy o pozycji marki na rynku długoterminowo nie decyduje wyłącznie cena, ale przede wszystkim jakość produktu, tempo rozwoju technologii, doświadczenie użytkownika i zdolność do odpowiadania na zmieniające się potrzeby klientów.
XPENG chce budować swoją pozycję w Europie przede wszystkim poprzez innowacyjność, rozwój oprogramowania, zaawansowane systemy wspierające kierowcę oraz wysoką jakość samochodów. To właśnie w tych obszarach chcemy być oceniani przez klientów i partnerów rynkowych.
Wiele nowych marek z Chin wchodzi do Europy bardzo ambitnie, ale nie wszystkie utrzymają się na rynku. Co sprawi, że XPENG nie podzieli losu tych producentów, którzy po kilku latach wycofali się z Europy?
XPENG buduje swoją obecność w Europie z myślą długoterminową. Jesteśmy firmą technologiczną o globalnych strukturach, rozwijającą kompetencje nie tylko w obszarze motoryzacji, ale szerzej — w obszarze nowoczesnej mobilności i rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji.

O naszej długofalowej strategii świadczą inwestycje w rozwój produktów, lokalne kompetencje w Europie, rozbudowa oferty produktowej oraz konsekwentne budowanie obecności marki na kolejnych rynkach. Patrzymy na Europę nie jak na krótkoterminową szansę sprzedażową, ale jak na jeden z kluczowych rynków dla dalszego rozwoju XPENG.
Nasza marka, w przeciwieństwie do wielu innych, od początku postawiła na szeroki i zrównoważony rozwój na całym kontynencie — od powołania regionalnych struktur, przez utworzenie centrum rozwojowego, inwestycje w pełne homologacje europejskie oraz lokalną produkcję, po konsekwentny rozwój sprzedaży i sieci serwisowej w praktycznie wszystkich krajach europejskich.
Dodatkowo działania te są wspierane usługą assistance obejmującą cały kontynent. Dzięki temu nasi klienci mogą swobodnie podróżować po Europie, mając pewność, że w razie nieprzewidzianych sytuacji otrzymają odpowiednie wsparcie i dostęp do serwisu.
Dziękujemy za rozmowę,
elektromobilni.pl






