W skrócie:
- Google przygotowuje jedną z największych aktualizacji map
- Zmiany obejmą zarówno wygląd map, jak i sposób prowadzenia po trasie oraz planowania podróży
- Pojawią się również nowe wizualizacje miast, bardziej realistyczna nawigacja oraz funkcje pozwalające zadawać mapom pytania
- Europejscy użytkownicy, w tym osoby korzystające z aplikacji w Polsce, mogą spodziewać się części nowych funkcji jeszcze w 2026 roku
Google Maps – 21 lat na rynku
Od momentu premiery w 2005 roku Google Maps przeszło ogromną ewolucję. Początkowo była to stosunkowo prosta mapa internetowa, umożliwiająca wyszukiwanie adresów i planowanie trasy między dwoma punktami. Z czasem aplikacja zaczęła zyskiwać kolejne funkcje: widok satelitarny, Street View, informacje o ruchu drogowym w czasie rzeczywistym czy wreszcie pełnoprawną nawigację samochodową.
Dziś Google Maps jest jednym z najważniejszych narzędzi cyfrowych w codziennym życiu. Według danych Google z aplikacji korzysta ponad miliard użytkowników miesięcznie, a mapy obejmują ponad 220 krajów i regionów świata. Dla wielu kierowców to właśnie Google Maps stało się podstawowym sposobem wyszukiwania lokalizacji, planowania podróży czy sprawdzania warunków na drodze.
Dlatego każda większa aktualizacja tej usługi ma realny wpływ na sposób, w jaki miliony osób poruszają się po miastach i planują swoje trasy.
Nawigacja immersyjna – mapa bardziej zbliżona do rzeczywistości
Jedną z najbardziej widocznych nowości w nadchodzącej aktualizacji będzie tzw. nawigacja immersyjna. To rozwiązanie, które łączy klasyczny widok mapy z realistycznymi wizualizacjami przestrzeni.
To oznacza, że użytkownik zobaczy trójwymiarowe modele budynków oraz dokładniejsze odwzorowanie otoczenia drogi. Dzięki temu orientacja w przestrzeni ma być łatwiejsza, szczególnie w dużych miastach i w skomplikowanych węzłach komunikacyjnych.
Google wykorzystuje do tego ogromne zbiory danych kartograficznych, zdjęcia lotnicze oraz modele 3D tworzone przy pomocy algorytmów uczenia maszynowego. Nowe wizualizacje mają pokazywać między innymi charakterystyczne punkty miasta, przebieg drogi czy układ skrzyżowań.
Twórcy aplikacji podkreślają, że elementy graficzne pozostaną półprzezroczyste i nie będą zasłaniały widoku trasy. Mają raczej pomagać w orientacji niż zastępować tradycyjną mapę.
Sztuczna inteligencja w centrum zmian
Drugim kluczowym elementem aktualizacji będzie integracja Google Maps ze sztuczną inteligencją Gemini. To model AI rozwijany przez Google, który ma trafić do wielu usług firmy.
W mapach pojawi się funkcja Ask Maps, pozwalająca zadawać aplikacji pytania dotyczące podróży lub miejsc w okolicy. Zamiast wpisywać konkretne zapytania w wyszukiwarkę, użytkownik będzie mógł używać naturalnego języka.

Przykładowo można zapytać aplikację o miejsce do pracy z laptopem w pobliżu, polecane restauracje na trasie czy ciekawe przystanki podczas podróży. System przeanalizuje dane o lokalizacji, opinie użytkowników, zdjęcia oraz godziny otwarcia, aby zaproponować najbardziej trafne odpowiedzi.
Co ważne, system ma także uczyć się nawyków użytkownika. Jeśli ktoś często wybiera konkretne typy miejsc – na przykład restauracje wegetariańskie czy miejsca do ćwiczeń – aplikacja zacznie uwzględniać te preferencje w przyszłych sugestiach.
Lepsze reagowanie na sytuację na drogach
Google Maps już dziś korzysta z ogromnej ilości danych o ruchu drogowym. Informacje pochodzą między innymi ze smartfonów użytkowników oraz systemów samochodowych.
Po aktualizacji algorytmy mają jeszcze szybciej analizować zmiany sytuacji na drodze. Jeśli na trasie pojawi się wypadek, remont lub nagły korek, aplikacja będzie mogła natychmiast zaproponować alternatywną drogę.
System będzie również stale porównywał kilka wariantów przejazdu i na bieżąco wskazywał trasę, która w danym momencie pozwala najszybciej dotrzeć do celu. Dzięki temu kierowcy mogą uniknąć sytuacji, w której dowiadują się o korku dopiero po wjechaniu w jego środek.
Większa kontrola nad wyborem trasy
Nowa wersja Google Maps ma również dać użytkownikom większą kontrolę nad planowaniem podróży. Kierowcy będą mogli określić preferowany typ trasy i dopasować nawigację do własnego stylu jazdy.
Aplikacja będzie mogła uwzględniać różne scenariusze – na przykład preferowanie głównych dróg zamiast mniejszych ulic lub wybieranie tras szybszych nawet wtedy, gdy obejmują odcinki płatne.

System ma także lepiej analizować miejsca o szczególnie dużym natężeniu ruchu i proponować objazdy w sytuacjach, gdy mogą one realnie skrócić czas podróży.
Aktualizacja trafi także do samochodów
Nowe funkcje Google Maps nie będą ograniczone wyłącznie do smartfonów. Aktualizacja obejmie również systemy samochodowe.
Chodzi przede wszystkim o platformy Android Auto, Apple CarPlay oraz samochody wyposażone w system Android Automotive, w których usługi Google są zintegrowane z fabrycznym oprogramowaniem pojazdu.
W takich samochodach Google Maps działa bezpośrednio na ekranie systemu multimedialnego, dzięki czemu nowe funkcje – w tym wizualizacje 3D czy bardziej zaawansowana analiza ruchu – będą mogły być wykorzystywane także podczas jazdy. Auta z takim rozwiązaniem to m.in. te marek Renault czy Volvo.

Kiedy nowe funkcje pojawią się w Polsce
Google wdraża zmiany stopniowo. Część nowych funkcji dostępna jest już w wybranych krajach. Funkcja Ask Maps wykorzystująca sztuczną inteligencję Gemini została uruchomiona w Stanach Zjednoczonych i Indiach. Z kolei nawigacja immersyjna działa obecnie w wybranych miastach w USA.
Google zapowiada jednak, że kolejne regiony będą stopniowo dodawane w najbliższych miesiącach. Europejscy użytkownicy, w tym osoby korzystające z aplikacji w Polsce, mogą spodziewać się części nowych funkcji jeszcze w 2026 roku.
Piotr Sobczyk






