- Ekspresówka S1 się powiększa z dwuletnim poślizgiem
- Dziś do użytku zostanie oddany 17-kilometrowy odcinek
- Koszt inwestycji? 1,7 mld zł z czego 1 mld pochodziło z środków unijnych
- Kierowcy pojazdów o masie powyżej 3,5 t odetchną z ulgą
Ważna droga ekspresowa
Jak zapowiada katowicki oddział GDDKiA, nowa droga będzie przejezdna już w godzinach południowych. Udostępniony kierowcom fragment liczy łącznie 17 kilometrów i stanowi jeden z najważniejszych etapów budowy ekspresowej „jedynki” na Śląsku. Koszt realizacji tej części inwestycji przekroczył 1,5 mld zł, z czego ponad 1 mld zł pochodziło ze środków Unii Europejskiej.
Oddawany odcinek jest elementem znacznie większego przedsięwzięcia. Budowa nowej S1 na trasie Mysłowice – Bielsko-Biała ruszyła w październiku 2022 roku i obejmuje fragmenty o łącznej długości ponad 27 kilometrów. W sierpniu tego roku do ruchu oddano pierwszy, około 10-kilometrowy odcinek od węzła Oświęcim do węzła Brzeszcze, wraz z ponad czterokilometrowym fragmentem obwodnicy Oświęcimia w ciągu drogi krajowej nr 44. Teraz, wraz z otwarciem brakującej części do Dankowic oraz nowego odcinka w kierunku Bielska-Białej, trasa zacznie funkcjonować w pełnym zakresie.
Bez ograniczenia dla transportu ciężkiego
Otwarcie całego ciągu pozwoli znieść dotychczasowe ograniczenia dla pojazdów o masie powyżej 3,5 tony, które obowiązywały na części trasy. Oznacza to sprawniejsze i bezpieczniejsze połączenie węzła Oświęcim z istniejącą już od Bielska-Białej ekspresową S1 prowadzącą w stronę granicy ze Słowacją.
Z lotniska do granicy
Droga ekspresowa S1 od lat uznawana jest za jedną z kluczowych arterii komunikacyjnych w południowej Polsce. Docelowo połączy węzeł z autostradą A1 w rejonie lotniska Katowice w Pyrzowicach z przejściem granicznym w Zwardoniu. Dalej jej naturalnym przedłużeniem jest słowacka autostrada D3, biegnąca ze Skalitego do Żyliny. Cała trasa wpisuje się w VI korytarz Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T, łączący kraje basenu Morza Bałtyckiego z południem Europy.
Znaczenie tej inwestycji jest odczuwalne również lokalnie. Nowa ekspresówka odciąży zatłoczoną drogę krajową nr 1, poprawi płynność ruchu i skróci czasy przejazdu pomiędzy aglomeracją śląską, Oświęcimiem i Podbeskidziem. Szczególnie istotny będzie węzeł Hałcnów w Bielsku-Białej, który stanie się jednym z kluczowych punktów komunikacyjnych regionu, łącząc S1 z trasą S52 w kierunku Cieszyna.
Opóźnienia po drodze
Choć otwarcie nowego odcinka to dobra wiadomość dla kierowców, realizacja inwestycji nie obyła się bez problemów. Pierwotnie zakładano, że trasa będzie gotowa już w czwartym kwartale 2023 roku. Opóźnienia wynikały jednak z trudności na etapie przygotowania inwestycji, w tym z kwestii środowiskowych i górniczych, a także z niesprzyjających warunków pogodowych. Dodatkowo na harmonogram wpłynęły przedłużające się procedury administracyjne oraz roszczenia wykonawców związane m.in. z powodzią z września 2024 roku.

Równolegle z budową głównego ciągu S1 realizowane są także inne elementy infrastruktury towarzyszącej. Niedawno GDDKiA poinformowała o oddaniu do użytku nowego mostu na Sole, będącego częścią obwodnicy Oświęcimia. To największa z trzech przepraw powstałych w ramach tej inwestycji i jednocześnie trzeci most w mieście, który w znaczący sposób usprawni komunikację pomiędzy jego częściami.
Choć piątkowe otwarcie domyka ważny fragment trasy, prace nad S1 wciąż trwają. Odcinki pomiędzy Mysłowicami a Oświęcimiem, gdzie pojawiły się problemy przetargowe i administracyjne, mają zostać ukończone w 2027 roku. Dopiero wtedy cała ekspresowa „jedynka” w województwach śląskim i małopolskim będzie tworzyć spójny, nowoczesny korytarz transportowy o długości ponad 133 kilometrów. Już teraz można będzie się jednak cieszyć ze sprawniejszych podróży po tym regionie: na Święta i nie tylko.
PMA
