Renault

Twingo E-Tech Electric. Nadjeżdża miejski elektryk za mniej niż 20 tys. euro!

Produkcyjna wersja Twingo E-Tech Electric startuje od 19 490 euro w wersji Evolution
Źródło zdjęcia: Renault

Francuzi dotrzymują obietnicy sprzed dwóch lat. Nowe Twingo E-Tech Electric debiutuje z ceną poniżej 20 tys. euro i ambicją, by uczynić napęd elektryczny codziennym wyborem w segmencie najmniejszych aut miejskich. Zamówienia właśnie ruszyły.

  • Francuzi wycenili miejskiego elektryka poniżej 20 tys. euro
  • Co „pod maską”? Silnik elektryczny o mocy 82 KM, zasilany baterią o pojemności 27,5 kWh
  • Zasięg? Do 270 km
  • Elektryczne Twingo wyposażono w funkcje V2L i V2G
  • Zamówienia już ruszyły

Twingo E-Tech Electric: Cena na start to 19 490 Euro

Renault konsekwentnie realizuje zapowiedzi z 2023 roku. Gdy pokazano studyjne Twingo E-Tech Electric, Francuzi mówili wprost, że to „elektryk” do miasta i ma być dostępny cenowo. Dziś te deklaracje materializują się w cenniku. Produkcyjna wersja Twingo E-Tech Electric startuje od 19 490 euro w wersji Evolution, jeszcze przed uwzględnieniem dopłat. To poziom, który w europejskim segmencie A może realnie zmienić sposób myślenia o samochodach elektrycznych.

Pod niewielkim nadwoziem o długości 3,79 metra pracuje silnik elektryczny o mocy 60 kW, czyli 82 KM, zasilany baterią o pojemności 27,5 kWh. Według cyklu WLTP taki zestaw pozwala przejechać do 263 kilometrów na jednym ładowaniu. To wartości w pełni wystarczające do codziennej jazdy po mieście i na jego obrzeżach, do których Twingo było projektowane od samego początku. Auto pozostaje lekkie i zwinne, a cicha praca napędu oraz brak lokalnych emisji idealnie wpisują się w realia współczesnych centrów miast – czytamy w komunikacie prasowym.

A co w środku?

Już bazowa wersja Evolution nie sprawia wrażenia „budżetowej”. Na pokładzie standardowo znajdziemy cyfrowe zegary o przekątnej 7 cali, centralny ekran multimedialny 10 cali z obsługą smartfona, tempomat, ręczną klimatyzację oraz pakiet systemów bezpieczeństwa, w tym automatyczne hamowanie awaryjne, asystenta pasa ruchu i monitorowanie uwagi kierowcy. Renault nie zapomniało też o praktyczności – tylne siedzenia są niezależnie przesuwane, a fotel kierowcy ma regulację wysokości. Jak na auto tej wielkości, lista wyposażenia robi wrażenie.

Wyżej pozycjonowana wersja Techno, wyceniona na 21 090 euro (i to przed dopłatami), podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej. To tutaj pojawia się system multimedialny OpenR Link z wbudowanymi usługami Google, adaptacyjny tempomat, automatyczna klimatyzacja oraz jazda z użyciem jednego pedału. Do tego dochodzi składane oparcie fotela pasażera i cyfrowe lusterko wsteczne. Twingo w tej specyfikacji oferuje rozwiązania, które do niedawna były zarezerwowane dla znacznie droższych i większych modeli.

Technikalia i uśmiech

Stylistycznie nowe Twingo wyraźnie nawiązuje do pierwszej generacji. Charakterystyczne, obłe kształty, przyjazny „uśmiech” i lekko figlarne detale sprawiają, że auta nie sposób pomylić z żadnym innym. Jednocześnie projektanci zadbali o maksymalne wykorzystanie przestrzeni. Pięcioro drzwi, modułowe wnętrze i bagażnik, który po odpowiednim skonfigurowaniu potrafi pomieścić nawet 360 litrów, to wynik trudny do osiągnięcia w tym segmencie.

Renault mocno akcentuje również kwestie ładowania. Bazowo Twingo E-Tech Electric wyposażone jest w pokładową ładowarkę AC 6,6 kW, pozwalającą na uzupełnienie energii od 10 do 100 procent w nieco ponad cztery godziny. Opcjonalny pakiet Advanced Charge, wyceniony na 500 euro, dodaje ładowarkę AC 11 kW oraz szybkie ładowanie DC o mocy do 50 kW.

W praktyce oznacza to uzupełnienie energii od 10 do 80 procent w około pół godziny. Co ważne, nawet z tym pakietem cena wersji bazowej pozostaje poniżej granicy 20 tys. euro. Dodatkowym atutem są funkcje V2L i V2G, pozwalające zasilać urządzenia zewnętrzne lub współpracować z domową siecią energetyczną.

Cennik i dostawy

We Francji znaczącą rolę odegrają dopłaty. Dzięki systemowi certyfikatów oszczędności energii cena Twingo E-Tech Electric może spaść nawet do 14 720 euro dla gospodarstw o najniższych dochodach. To poziom, który jeszcze niedawno wydawał się nieosiągalny dla nowego samochodu elektrycznego renomowanej marki.

Zamówienia na wersję Techno ruszyły 16 grudnia 2025 roku dla posiadaczy Twingo R Pass, a od 8 stycznia 2026 roku dla pozostałych klientów. Wersja Evolution trafi do sprzedaży wiosną 2026 roku. Renault nie ukrywa, że chce w ten sposób uprzywilejować pierwszych entuzjastów modelu i zapewnić im szybszą produkcję oraz dostawy.

Na tle konkurentów

W kontekście oferty Renault warto spojrzeć również na konkurencję w segmencie miejskich samochodów elektrycznych, a w zasadzie jej… brak. Choć segment A z napędem na prąd wciąż jest w Europie niszą, to kilku producentów stara się znaleźć w nim swoje miejsce. Najbardziej oczywistym rywalem jest Fiat 500 Electric, który także podkreśla styl i retro-charakter, ale jego cena często przewyższa poziom Twingo, zwłaszcza po uwzględnieniu dopłat. Jest jeszcze Dacia Spring i BYD Dolphin. Wychodzi na to, że naturalnym konkurentem pozostają… inne nieco większe modele Renault.

OW

Fot. Renault

REKLAMA