- Turcja zanotowała imponujący wzrost sprzedaży aut elektrycznych w roku 2025
- O ile? O 90%! Co szósty zakupiony samochód był elektryczny
- W kraju nad Bosforem sprzedano 190 tys. bezemisyjnych samochodów
- Rynek ma potencjał, by sięgnąć nawet 1,5 mln rejestracji rocznie – szacują analitycy
Turcja na elektromobilnym kursie
Statystyki nie pozostawiają wątpliwości – Turcja oszalała na punkcie samochodów bezemisyjnych. Sprzedaż w pełni elektrycznych aut osobowych skoczyła w ciągu roku o oszałamiające 90 proc., sięgając prawie 190 tysięcy egzemplarzy. Oznacza to, że już niemal co szósta (17 proc.) nowa osobówka wjeżdżająca na tureckie drogi w 2025 roku nie miała silnika spalinowego. Dla porównania, rok wcześniej udział ten wynosił zaledwie 10 proc. – donosi dziennik Saily Sabah.
Nie znaczy to jednak, że hybrydy zostały w tyle. Ich sprzedaż również dynamicznie rosła, zwiększając się o 63 proc. do około 295 tysięcy sztuk, co dało im 27 proc. udział w rynku. Impuls był jednak wyraźnie najsilniejszy w segmencie zeroemisyjnym.
Rekordy wbrew okolicznościom
Ten spektakularny boom jest szczególnie zastanawiający, gdy weźmie się pod uwagę trudny kontekst makroekonomiczny. Przez większą część roku władze utrzymywały restrykcyjną politykę pieniężną i fiskalną, by schłodzić inflację. Koszty kredytów pozostawały wysokie, a system podatkowy – złożony z akcyzy (ÖTV) i VAT – nakłada na zakup aut obciążenie sięgające od 50 proc. do nawet 284 proc. wartości pojazdu.

Mimo tych barier, popyt okazał się niezwykle odporny. Jak komentuje Haydar Bozkurt, prezes ODMD, kluczowe były czynniki demograficzne i strukturalne. Duża populacja Turcji, rosnące potrzeby mobilnościowe oraz starzejąca się flota pojazdów, która osiągnęła wiek odnawiania, stały się głównymi czynnikami napędzającymi nowe rekordy sprzedaży – pisze dziennik.
Optymizm na kolejne lata
Inflacja, która na koniec 2025 roku zmalała do 30,89 proc. (najniższy poziom od listopada 2021 r.), oraz stopniowe łagodzenie polityki pieniężnej przez bank centralny (stopa referencyjna obniżona z 47,5 do 38 proc.) tworzą nieco łagodniejszą perspektywę. Branża patrzy w przyszłość z umiarkowanym optymizmem – dodają ekonomiści, cytowani przez tamtejsze media.
Przewiduje się, że rynek w 2026 roku utrzyma się na zbliżonym poziomie, a w kolejnych latach ma potencjał, by sięgnąć nawet 1,5 miliona rejestracji rocznie. Grudzień 2025, z rekordowymi 191 620 sprzedanymi autami, zdaje się potwierdzać tę silną tendencję.
Reasumując, turecki rynek przechodzi wyraźną transformację. Nie dość, że kupuje się tam coraz więcej samochodów, to coraz częściej są to pojazdy najnowszej generacji – elektryczne i hybrydowe.
OW
