Jakość życia w aglomeracjach

Transformacja „szyta na miarę”. Integracyjne miasta z przyszłością

Każda osoba, firma i miasto powinny mieć autonomię i wizję, aby testować lokalne rozwiązania - podkreśla Traian Urban
Źródło zdjęcia: EPL

Czy planując funkcjonowanie współczesnych miast da się pogodzić interesy wszystkich? Kto ma i kto powinien mieć wpływ na kształtowanie miejskiej przestrzeni. Co różni nasze miasta od miast funkcjonujących w Europie Zachodniej? Na te i inne pytania odpowiada elektromobilni.pl Traian Urban – animator inicjatywy EIT Urban Mobility w rozmowie z Janem Wiewiórem.

Jan Wiewiór: Czym dokładnie jest EIT Urban Mobility i jaką misję pełni?

Traian Urban: EIT Urban Mobility to inicjatywa Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii (EIT), organu Unii Europejskiej, której celem jest wspieranie innowacji mających na celu poprawę jakości życia w europejskich miastach. Łączymy wszystkie kluczowe zainteresowane strony, aby ułatwić szybszą transformację.

Do zainteresowanych stron należą miasta, które odgrywają kluczową rolę, ponieważ wiedzą, co należy poprawić i jak reagować na potrzeby swoich mieszkańców, a także firmy i start-upy, które wprowadzają na rynek nowe pomysły, produkty i usługi. Aby rozwiązania te były skuteczne, muszą być wdrażane bezpośrednio w środowisku miejskim.

Ponadto istotną rolę odgrywają uniwersytety i ośrodki badawcze. Oczekujemy od nich nowych pomysłów, ale ich wdrożenie może być bardzo kosztowne dla instytucji akademickich. Dlatego łączymy je z odpowiednimi partnerami biznesowymi, inwestorami i firmami, które mogą wspierać projekty studentów lub doktorantów.

Ułatwiamy tę współpracę poprzez różne instrumenty, takie jak wspieranie start-upów poprzez programy inwestycyjne oraz prowadzenie programów innowacyjnych, które finansują projekty pilotażowe w miastach.

Działa to dobrze, ponieważ pozwala politykom i obywatelom pokazać, że dane rozwiązanie zostało sprawdzone w ramach projektu pilotażowego, finansowanego ze środków zewnętrznych, zanim podjęta zostanie decyzja o jego wdrożeniu na pełną skalę. Wspieramy również edukację poprzez programy doktoranckie i magisterskie, a także profesjonalne

Jeśli chodzi o rozwój miast, często postrzegamy Europę Zachodnią, a zwłaszcza kraje Beneluksu, jako liderów w dziedzinie zrównoważonego transportu, podczas gdy Europa Środkowa i Wschodnia (CEE) wydaje się być kilka kroków w tyle. Czy jest to problem, czy szansa dla naszego regionu?

Musimy być realistami. Jeśli kraj dysponuje większymi zasobami i dochodami, a wyborcy nie boją się dużych inwestycji, transformacja przebiega szybciej. Rozwinięte gospodarki, takie jak Szwecja, Dania czy Niderlandy, mają możliwości inwestowania i uczenia się na podstawie sprawdzonych rozwiązań.

Jednak każde miasto i każdy kraj są inne. To, co sprawdza się w przypadku obywatela Danii, może nie być odpowiednie dla mieszkańca Polski. Struktura, architektura i wielkość miast są różne, dlatego zawsze musimy brać pod uwagę lokalne uwarunkowania.

Co sprawia, że nasz region jest wyjątkowy? Czym różnimy się od Europy Zachodniej?

Różni nas sposób myślenia, a także doświadczenia historyczne i społeczne, co ma duży wpływ na nasz region. Sytuacja gospodarcza również odgrywa pewną rolę, a czasami trudniej jest przekonać obywateli, ponieważ podchodzą oni z rezerwą do niesprawdzonych rozwiązań. Ten sceptycyzm niekoniecznie jest zły; czasami lepiej poczekać i zobaczyć, czy nowa inicjatywa faktycznie sprawdza się gdzie indziej, zanim się ją wdroży.

Łączysz trzy światy: miasta, biznes i uczelnie. Z Twojego doświadczenia, kto najczęściej spowalnia ten proces?
Trudno powiedzieć, ponieważ każdy z interesariuszy ma inne ograniczenia. Miasta często borykają się z problemami związanymi z zamówieniami publicznymi, które są bardzo trudnym i powolnym procesem. Zanim przetarg na coś takiego jak drony lub rozwiązania technologiczne zostanie przygotowany i ogłoszony, co może potrwać sześć miesięcy, rynek zdąży już przejść do nowszych wersji.

Transformacja „szyta na miarę”. Integracyjne miasta z przyszłością - Transformacja musi byc „szyta na miare 1 traian urban
Traian Urban podczas wystąpienia w siedzibie PSNM. Fot. EPL

W Europie Wschodniej mniejsze miasta często nie dysponują personelem lub umiejętnościami językowymi niezbędnymi do nawiązania kontaktu z zachodnimi partnerami w celu wymiany najlepszych praktyk. Mają również ograniczone budżety w porównaniu z miastami takimi jak Amsterdam.

Dla start-upów wyzwaniem nie są tylko pieniądze, ale także konieczność udowodnienia, że ich rozwiązanie sprawdza się w wielu miastach, zanim będą mogły naprawdę się rozwinąć. Tymczasem duże firmy mogą działać powoli z powodu wewnętrznej biurokracji.

Czy można stworzyć miasto dla wszystkich? Aktywiści ruchu pieszego chcą mniej miejsca dla samochodów, podczas gdy producenci chcą chronić swoją przestrzeń. Jaki jest przepis na miasto, które służy wszystkim, od rowerzystów po użytkowników samochodów?

Jest to trudne, ponieważ każdy ma inne wyobrażenie o idealnej okolicy. W przeszłości niektóre miasta, takie jak Brasilia, budowano z myślą, że przyszłość będzie należała wyłącznie do samochodów, całkowicie pomijając pieszych. Uważam jednak, że miasto musi być integracyjne.

Muszą istnieć rozwiązania dla wszystkich. Jeśli ludzie potrzebują korzystać z samochodu w niektórych przypadkach, musimy znaleźć sposób, aby było to możliwe, równoważąc jednocześnie inne potrzeby. Wyzwaniem dla miast jest zachowanie otwartego umysłu i znalezienie odpowiedniej równowagi dla ich konkretnego układu.

Jeśli chodzi o rozwiązania, niedawno ogłosiliście szóstą edycję programu RAPTOR, który łączy start-upy z europejskimi miastami. Czy możecie podać przykład start-upu lub rozwiązania, które naprawdę zmieniło zasady gry?

Jest ich wiele. Logistyka i mikromobilność stanowią obecnie duże wyzwanie ze względu na nasze nawyki zakupowe, takie jak zamawianie jedzenia, które generują ogromne zapotrzebowanie na transport. Rozwiązania związane z mikromobilnością, skrzynkami dostawczymi, wykorzystaniem rzek, a nawet dronów mogą pomóc w rozwiązaniu tego problemu.

Współpracujemy również z bardzo interesującym start-upem z Rumunii, który pomaga osobom niewidomym poruszać się po miastach za pomocą inteligentnego oprogramowania. Co ciekawe, to samo oprogramowanie nawigacyjne mogłoby potencjalnie zostać wykorzystane w przyszłości do obsługi robotów dostawczych. Jeśli oprogramowanie może bezpiecznie poprowadzić osobę z punktu A do punktu B, z pewnością mogłoby pomóc robotowi w dostarczaniu towarów do domu.

Ostatnie pytanie: gdybyś miał nieograniczony budżet i mógł zrealizować tylko jeden projekt w każdym mieście w Europie, co by to było?

To dobre pytanie, ale jestem raczej konserwatywny. Nie chciałbym mieć nieograniczonego budżetu. Uważam, że każda osoba, firma i miasto powinny mieć autonomię i wizję, aby testować lokalne rozwiązania. Potrzebujemy podejścia, które daje ludziom odpowiedzialność za własne życie i sposób, w jaki chcą żyć, czy to w Warszawie, Pradze, czy Amsterdamie. Aby rozwiązania naprawdę działały, muszą być przyjmowane i opracowywane lokalnie.

Dziękuję za rozmowę,

Jan Wiewiór

Traian Urban piastował funkcje na wyższych stanowiskach kierowniczych odpowiedzialnych za tworzenie biznesu, rozwój biznesu i strategię innowacji zapewniając współpracę między inwestorami, startupami i ośrodkami badawczymi. Urban jest również doradcą w startupach, funduszach venture capital i platformach stojących przed wyzwaniami transformacyjnymi.

Traian jest również aktywny jako wykładowca uniwersytecki, koncentrujący się na europejskiej integracji gospodarczej i rozwoju gospodarczym Ameryki Łacińskiej. Członek wielu komitetów i grup w dziedzinie urbanistyki, zdrowia i edukacji.

Nasz rozmówca posiada stopień doktora na kierunku studia europejskie na Uniwersytecie Karola w Pradze oraz stopień nauk politycznych na Uniwersytecie Complutense w Madrycie.

REKLAMA