- Mikrofabryka energii na pick-upie? Taka instalację można zamontować na Rivianie R1T
- System SOLIS o mocy około 250 W pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb np. na kempingu, czy drobnych prac budowlanych
- Czas ładowania? Ok. 4 h przy pełnym nasłonecznieniu
- Pierwsze urządzenia trafią do klientów w połowie stycznia
Słońce na pace
Dla właścicieli Riviana R1T, którzy cenią sobie niezależność i ekologiczne rozwiązania, to może być przełom. SOLIS to nie jest zwykła, twarda przykrywa. To mobilna mikrofabryka energii. System, montowany na skrzyni, oferuje moc około 250 W, przekształcając zaparkowany pojazd w źródło prądu, czy to na kempingu, placu budowy, czy podczas weekendowej ucieczki w odludne tereny.

– Uruchomienie SOLIS dla Riviana R1T to ekscytujący krok zarówno dla Worksport, jak i dla rosnącego rynku elektrycznych pick-upów – powiedział Steven Rossi, dyrektor generalny firmy. – Wierzymy, że klienci Riviana są otwarci na technologię, zorientowani na aktywność outdoorową i świadomi energetycznie. SOLIS daje im praktyczny sposób na generowanie czystej energii prosto z ich własnego samochodu – dodał.

Modułowy system magazynowania energii
Kluczem do pełnej funkcjonalności jest połączenie SOLIS z przenośnym, modułowym systemem magazynowania energii COR. W ciągu około czterech godzin dobrego nasłonecznienia panele ładują jedną jednostkę COR, który następnie może zasilać narzędzia, sprzęt turystyczny, oświetlenie czy elektronikę. To rozwiązanie niemal idealnie wpisuje się w filozofię marki Rivian, oferując większą autonomię i gotowość na każdą przygodę – czytamy w komunikacie firmy.
„Energetyczny” pick-up
Co ważne, inżynierowie Worksport opracowali rozwiązanie kompatybilne zarówno z wersjami R1T bez fabrycznej pokrywy, jak i z tymi wyposażonymi w automatyczną, zwijaną osłonę. To efekt znaczących nakładów na badania i rozwój.
Należy podkreślić, że obecny system nie ładuje bezpośrednio głównej baterii pojazdu. Firma deklaruje jednak, że zamierza w przyszłości współpracować z producentami samochodów (OEM), aby taką integrację umożliwić. To naturalny kierunek rozwoju, w miarę jak rynek „energetycznych” pick-upów będzie rósł.
Premiera wersji dla Riviana przychodzi w okresie dobrej passy Worksport. Spółka notuje rekordowe przychody, poprawia marże i zwiększa wydajność produkcji. Rosnący popyt na SOLIS i COR, wsparty tradycyjnym biznesem pokryw, stwarza jej solidne podstawy do dalszego rozwoju w mainstreamowym już segmencie akcesoriów dla EV i czystej energii.
Bateryjny, szybki wół roboczy
Przypomnimy – Rivian R1T to pickup, który pokazuje, jak daleko może zajść elektromobilność poza utartymi schematami. Amerykańska marka od początku postawiła na bezkompromisowe osiągi i technologię, a R1T jest tego najlepszym dowodem. Cztery silniki elektryczne (po jednym na każde koło) generują ponad 800 KM i potężny moment obrotowy, dzięki czemu ważący grubo ponad 2,5 tony „wół roboczy” przyspiesza do 100 km/h w nieco ponad trzy sekundy! To poziom zarezerwowany dotąd dla supersamochodów, a nie użytkowego pick-upa z napędem 4×4 – pisaliśmy o tym na łamach Elektromobilni.pl

R1T nie zapomina oczywiście o roboczej naturze. Wysoka ładowność, duże możliwości holowania oraz adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne pozwalają mu sprawdzić się zarówno na asfalcie, jak i w terenie. Do wyboru są różne warianty akumulatorów – od tzw. bardziej „miejskich”, czyli 105 kWh, po takie, które pozwalają przejechać nawet ponad 600 kilometrów na jednym ładowaniu – 180 kWh. Wszystko to ma jednak swoją cenę, bo Rivian R1T pozostaje propozycją z wyższej półki, skierowaną raczej do entuzjastów nowoczesnych technologii i nietuzinkowych rozwiązań niż do masowego odbiorcy.
OW
