- Lucid może ubiegły rok uznać za udany
- Firma wyprodukowała w 2025 roku 18,3 tys. aut, czyli o 104% więcej niż w 2024 roku
- Dostawy do klientów wzrosły w tym czasie o 55% i wyniosły 15 841 egzemplarzy
- Kluczowy okazał się IV kwartał
Rekordowa końcówka roku Lucida, czyli dobrego trudne początki
Lucid Motors kończy miniony rok w wyraźnie lepszych nastrojach niż jeszcze dwanaście miesięcy temu. Amerykański producent luksusowych samochodów elektrycznych, który przez długi czas zmagał się z problemami produkcyjnymi i zbyt ambitnymi zapowiedziami z okresu debiutu giełdowego, w 2025 roku wreszcie pokazał, że potrafi zwiększać skalę działalności i dowozić realne wyniki – pisaliśmy o tym na łamach Elektromobilni.pl
W ujęciu całorocznym Lucid wyprodukował 18 378 samochodów, czyli o 104 proc. więcej niż w 2024 roku. Dostawy do klientów wzrosły w tym samym czasie o 55 proc. i wyniosły 15 841 egzemplarzy. Kluczowy okazał się czwarty kwartał, w którym tempo pracy fabryki w Casa Grande w Arizonie wyraźnie przyspieszyło.
Od października do grudnia z linii produkcyjnych zjechało 8 412 aut, co oznacza wzrost o 116 proc. względem trzeciego kwartału. Same dostawy w tym okresie sięgnęły 5 345 pojazdów. Co istotne, końcówka roku przyniosła większą produkcję niż cała pierwsza połowa 2025 roku, co pokazuje, jak duży postęp firma zrobiła w krótkim czasie – donoszą branżowe media.
Filary oferty
Duża część problemów Lucida na początku minionego roku była związana z rozruchem produkcji SUV-a Gravity. Wówczas model, kluczowy z punktu widzenia wolumenu, wymagał dostosowania procesów i logistyki, co początkowo odbiło się na płynności wytwarzania. Do tego doszły czynniki znane całej branży, czyli niestabilne łańcuchy dostaw i ostrożniejszy popyt na drogie samochody elektryczne.
Na tym tle wyniki z końca roku można uznać za sygnał, że firma zaczyna odzyskiwać równowagę, choć droga do realizacji dawnych ambicji wciąż jest długa. Warto przypomnieć, że w momencie wejścia na giełdę w 2021 roku Lucid zakładał dostarczenie w 2025 roku aż 135 tys. aut. Te prognozy szybko okazały się nierealne – pisze serwis electriccarsreport.com.
Zaawansowana technologia
Obecna oferta marki pozostaje jednak jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie w segmencie premium. Trzon gamy stanowi sedan Lucid Air, dostępny w kilku wersjach różniących się charakterem i osiągami – czytamy na stronie producenta.

Podstawowy Air Pure to propozycja z napędem na tylną oś i mocą około 430 KM, która mimo statusu wersji wejściowej oferuje zasięg rzędu 406 mil według EPA. Wyżej pozycjonowany Air Touring celuje w klientów szukających kompromisu między osiągami a komfortem, natomiast Air Grand Touring jest wizytówką luksusu i efektywności, z bardzo dużym zasięgiem i architekturą elektryczną 900 V umożliwiającą ultraszybkie ładowanie.
Air Sapphire imponuje
Na szczycie oferty znajduje się Air Sapphire. To sedan o osiągach, które jeszcze niedawno zarezerwowane były dla hipersamochodów. Trzy silniki generują tu łącznie 1 234 KM, co pozwala przyspieszyć do 60 mil na godzinę w mniej niż dwie sekundy, bez rezygnacji z realnego, ponad 400-milowego zasięgu. To model, który ma budować wizerunek marki jako technologicznego lidera, a nie wyłącznie producenta luksusowych „elektryków”.

Rodzinny SUV bez kompromisów
Drugim filarem gamy jest wspomniany SUV – Gravity. Ten z kolei zaprojektowany z myślą o rodzinach i klientach potrzebujących przestrzeni, ale bez kompromisów w zakresie osiągów i zasięgu.

Gravity oferuje miejsca dla nawet siedmiu dorosłych osób, ogromną przestrzeń bagażową i – w zależności od konfiguracji – zasięg sięgający około 450 mil, czyli znacznie ponad 700 kilometrów. Moc sięgająca 828 KM oraz ta sama architektura 900 V, co w Airze, sprawiają, że Gravity nie odstaje technologicznie od sedanów.

System DreamDrive
Wspólnym mianownikiem wszystkich modeli Lucida jest autorska technologia napędowa o bardzo wysokiej gęstości mocy, zaawansowany system wsparcia kierowcy DreamDrive oraz charakterystyczny, przeszklony kokpit z dużym, 34-calowym ekranem – chwali się producent. To właśnie te elementy od początku odróżniały markę od konkurencji i pozwalały jej konkurować nie tylko z Teslą, ale też z tradycyjnymi producentami segmentu premium.
Patrząc w przyszłość, kluczowy dla dalszego rozwoju będzie bieżący rok, kiedy Lucid planuje uruchomienie produkcji pierwszego modelu opartego na nowej, średniej platformie. Samochód wyceniany w okolicach 50 tys. dolarów ma trafić do znacznie szerszego grona odbiorców i stanąć do bezpośredniej rywalizacji z Teslą Model Y czy zapowiadanym SUV-em Riviana.
OW
