- W konfiguracji Tesli pojawił się 9 stycznia br., nowy wariant Modelu Y
- Co oferuje Standard Long Range? Zasięg do 657 kilometrów i napęd na tylne koła
- Zużycie energii? Średnio 12,7 kWh na 100 kilometrów
- Uspokajamy. Jest manetka kierunkowskazów!
- Cena? 210 tys. zł
Portfolio urosło o Model Y Standard Long Range
Nowa odmiana oferuje deklarowany zasięg do 657 kilometrów według normy WLTP i jest wyceniona w Polsce na 209 990 zł. W praktyce oznacza to bardzo korzystny stosunek ceny do zasięgu w segmencie średniej wielkości, rodzinnych SUV-ów. Tesla pozycjonuje ten wariant jako propozycję dla kierowców, którzy często podróżują na dłuższych trasach, ale nie potrzebują napędu na cztery koła ani sportowych osiągów topowych wersji.
Tesla na trasy
Kluczem do tak dobrego wyniku zasięgu jest niskie zużycie energii, wynoszące średnio 12,7 kWh na 100 kilometrów. W połączeniu z maksymalną mocą ładowania sięgającą 175 kW pozwala to na sprawne pokonywanie długich dystansów bez długich postojów. Według danych producenta, już około 15 minut ładowania wystarcza, by odzyskać do 260 kilometrów zasięgu. Takie parametry doceniają kierowcy, którzy nie ograniczają się do miejskiej jazdy swoim elektrykiem.
Istotnym elementem codziennej użyteczności pozostaje dostęp do europejskiej sieci Superchargerów, liczącej ponad 20 000 punktów. Tesla podkreśla, że stawki ładowania w tej sieci należą do najniższych w regionie, co przekłada się na przewidywalne i relatywnie niskie koszty energii podczas podróży po Europie. Faktycznie – w porównaniu z konkurencją, Superchargery są naprawdę korzystnie wycenione.

Nieco skromniejsze wyposażenie
Pod względem funkcji wersja Standard jest nieco skromniejsza od droższych wersji – co nie znaczy, że ma ubogie wyposażenie. Standardem pozostaje szeroki pakiet znanych z innych Tesli, obejmujący zdalny dostęp przez aplikację mobilną, planowanie tras z uwzględnieniem dostępności ładowarek, a także rozbudowane możliwości multimedialne.
Kluczyk w telefonie, zdalna regulacja klimatyzacji, Tryb Psa czy system Sentry Mode są częścią seryjnego wyposażenia, podobnie jak regularne aktualizacje oprogramowania OTA, które z czasem dodają nowe funkcje lub usprawniają już istniejące.
Samochód jest również standardowo wyposażony w system Autopilot i przygotowany do obsługi funkcji Pełnej Samodzielnej Jazdy w trybie nadzorowanym, która ma być aktywowana zdalnie po uzyskaniu odpowiednich zgód regulacyjnych.
Przypomnijmy jednak, że wersja Standard nie ma np. LED-owego pasa z przodu, zamiast pełnej tapicerki z wegańskiej skóry pojawiły się tekstylne wstawki, zrezygnowano z wentylacji foteli, a w drugim rzędzie nie ma już ośmiocalowego ekranu dotykowego, który pojawił się po liftingu – jego miejsce zajęły klasyczne nawiewy. Liczbę głośników ograniczono z 15 do 7, a dach panoramiczny w Modelu Y został „zamknięty” podsufitką z materiałem wygłuszającym. Za kierownicą można znaleźć manetki kierunkowskazów.
Tesla z Europy
Model Y Standard Long Range z napędem na tylne koła jest produkowany w europejskiej Gigafactory Berlin-Brandenburg. Zamówienia w Polsce można składać już teraz, a pierwsze dostawy zaplanowano na luty. Nowy wariant uzupełnia ofertę Modelu Y, która obejmuje zarówno tańsze wersje Standard, jak i droższe odmiany Long Range, Performance oraz konfiguracje z napędem na cztery koła.
Począwszy od dzisiaj oferta pojazdów Model Y dostępna w Polsce prezentuje się następująco:
· Model Y Standard z napędem na tylne koła – 184 990 zł
· Model Y Standard Long Range z napędem na tylne koła – 209 990 zł
– Long Range z napędem na tylne koła – 219 990 zł
– Long Range z napędem na wszystkie koła – 229 990 zł
· Model Y Performance – 269 990 zł
PMA
