Infrastruktura ładowania

Orlen otworzył hub ładowania niedaleko Kielc. Osiem słupków na trasie z Warszawy do Krakowa

Orlen otworzył kolejny hub ładowania, konsekwentnie realizując założoną strategię
Źródło zdjęcia: fot. Łukasz Kwiatkowski

Jeszcze niedawno trasa Warszawa-Kraków była jedną z tych, które potrafiły zepsuć humor kierowcom aut EV. Po drodze brakowało miejsca na szybkie, korzystne ładowanie. Teraz zmieni to hub ORLEN Charge w Brzegach, między Kielcami i Jędrzejowem.

W skrócie:

  • 8 stanowisk do 400 kW w Brzegach – ORLEN uruchomił hub na trasie Warszawa-Kielce-Kraków z 8 słupkami (satelity Ekoenergetyka) o mocy 400 kW i 200 kW, przy stacji paliw z ORLEN Cafe, cena DC >125 kW: 3,19 zł/kWh, postój: 0,40 zł/min po 60 min od startu ładowania
  • Przełom na popularnej trasie – dotychczas głównym punktem był MOP Szewce (4x CCS 180 kW dzielone parami), Shell dezaktywował aplikację i nie należy do tanich, nowy hub daje przepustowość i logiczną lokalizację na osi Warszawa-Kraków
  • Plan ~50 hubów w 2 lata – ORLEN przechodzi od pojedynczych punktów do dużych obiektów wysokiej mocy przy autostradach/drogach ekspresowych, przykład: hub Olsztynek Południe S7 (8 aut, do 400 kW, dynamiczne zarządzanie mocą), w Warszawie planowany pierwszy hub greenfield bez stacji paliw (12 stanowisk)
Orlen
fot. Łukasz Kwiatkowski (LinkedIn)

Wiele tras z Warszawy do głównych miast już od dawna ma sensowną infrastrukturę – w praktyce da się jechać, zatrzymać się raz, wypić kawę i ruszyć dalej. W przypadku drogi w stronę Krakowa długo było gorzej: pojedyncze szybkie stacje w mieście albo przy punktach typu tor Jastrząb trudno nazwać sensownym rozwiązaniem, zwłaszcza dla kogoś, kto się spieszył. Na na samej trasie najczęściej przywoływanym „bezpiecznym” adresem był MOP Szewce z czterema złączami CCS, gdzie ładowarki miały moc nominalną 180 kW, ale dzieloną parami. To wszystko działało, ale nie dawało tego, co w podróży jest kluczowe: poczucia, że „podjeżdżasz i po prostu ładujesz”. Zwłaszcza że główny obsługujący dotychczas infrastrukturę po drodze Shell nie należy do tanich, a ostatnio w dodatku dezaktywował swoją aplikację.

ORLEN otwiera hub

Hub ORLENU w Brzegach oznacza, że w końcu pojawia się punkt o dużej przepustowości w logicznym miejscu na osi Warszawa-Kielce-Kraków. Z relacji kierowców wynika, że na miejscu stoi osiem słupków w formie satelit od polskiej Ekoenergetyki, a do dyspozycji są moce 400 kW i 200 kW – to parametry, które w praktyce pozwalają obsłużyć nowoczesne auta w bardzo przyzwoitym tempie. Istotne jest też otoczenie: hub działa przy stacji paliw ORLEN z zapleczem typu ORLEN Cafe, więc w czasie ładowania można w przyjemny sposób spędzić czas. Cena ładowarek DC ORLEN-u o mocy ponad 125 kW to 3,19 zł za kWh – mówimy więc o konkurencyjnych kwotach. Stawka za postój to 0,40 zł za minutę, naliczana na DC po 60 minutach od rozpoczęcia ładowania.

Sieć hubów się rozwija

To wpisuje się w szerszy ruch ORLEN-u, który w ostatnich miesiącach wyraźnie przestawia się z pojedynczych punktów na większe obiekty o wysokiej mocy, budowane przy trasach i węzłach – tam gdzie realnie potrzebuje ich ruch tranzytowy. Przykładem jest np. hub na MOP-ie Olsztynek Południe na S7, uruchomiony jako obiekt pozwalający ładować osiem aut jednocześnie, z mocą do 400 kW na stanowisko i z dynamicznym zarządzaniem mocą (w zależności od tego, ile samochodów i jakie mają zapotrzebowanie). ORLEN wprost mówi też o planie stawiania kolejnych podobnych hubów przede wszystkim wzdłuż głównych tras.

Orlen otworzył hub ładowania niedaleko Kielc. Osiem słupków na trasie z Warszawy do Krakowa - Zrzut ekranu 2026 02 9 o 19.01.47
fot. Łukasz Kwiatkowski (LinkedIn)

W perspektywie kolejnych 2 lat powstanie w sumie około 50 hubów o podobnych parametrach technicznych, głównie przy autostradach i drogach ekspresowych. W Warszawie planowany jest pierwszy hub typu greenfield (bez stacji paliw), który będzie wyposażony w 12 stanowisk” – podawał Orlen pod koniec zeszłego roku.

Wygodna integracja z aplikacją

Z perspektywy użytkownika w trasie równie ważne jak moc jest obsługa: aplikacja, płatność, start sesji, przewidywalność. Aplikacja ORLEN Charge została niedawno zintegrowana z aplikacją VITAY – nie trzeba już żonglować oddzielnymi narzędziami i kontami.

Rozwój sieci hubów ORLEN-u może jedynie cieszyć kierowców aut elektrycznych. Trasa ze Stolicy do… dawnej stolicy jest niezwykle popularna, także jeśli chodzi o wyjazdy na narty czy za południową granicę kraju. Im więcej szybkich punktów i rozbudowanych stacji, w których nawet w czasie wakacji nie powinny tworzyć się kolejki, tym lepiej. Wielkim atutem jest także możliwość skorzystania ze stacji, sklepu i kawiarni – nie trzeba więc czekać w aucie, aż ładowanie się skończy. Choć za sprawą wysokiej mocy urządzeń, nie powinno ono trwać zbyt długo. Czekamy na kolejne huby ORLEN-u.

Piotr Sobczyk

REKLAMA