GAC: Promocja

Od 74 450 zł z finansowaniem 50/50. GAC Aion V z własnym programem wsparcia

GAC walczy o klienta ceną. Gwarantowane dofinansowanie mimo braku dotacji
Źródło zdjęcia: GAC

GAC Motor sięga po mocny argument w walce o klientów. Chiński producent ogłosił gwarantowaną dopłatę – czyli rabat – w wysokości 30 000 zł brutto do zakupu auta elektrycznego, niezależną od rządowych programów wsparcia i ich dostępności.

W skrócie:

  • Obniżka o 30 tys. zł po zakończeniu NaszEautoGAC Aion V dostępny od 148 900 zł (Premium) i 157 900 zł (Luxury) zamiast 178 900 zł i 187 900 zł, to bezpośrednia reakcja importera na wyczerpanie środków w programie rządowym
  • Finansowanie 50/50 obniża próg wejścia – klient wpłaca połowę wartości auta, resztę spłaca ratami, przy uwzględnieniu dopłaty producenta wejście możliwe od 74 450 zł (pierwsza rata), oferta z 8-letnią gwarancją
  • Parametry i wyposażenie – SUV klasy Skody Enyaq/VW ID.4 (4605 mm długości), napęd 204 KM na przód, akumulator LFP 75,3 kWh, zasięg 510 km WLTP (~700 km miasto), ładowanie do 180 kW (10-80% w ~24 min), pompa ciepła, kamery 360°, wentylowane fotele
  • Bez ram czasowych – oferta skierowana do klientów indywidualnych, firm i flot, nie podano daty zakończenia promocji, za dystrybucję w Polsce odpowiada Jameel Motors, GAC Motor to jeden z największych koncernów w Chinach

Zwłaszcza po wyczerpaniu środków w programie „NaszEauto”, wielu klientów mogło odkładać decyzję o zakupie auta EV, czekając na ewentualną kolejną turę dopłat lub na reakcję importerów. W tej pierwszej kwestii jak na razie nic się nie zmienia (czyli rządowych dopłat brak), ale w drugiej: mamy już pierwszych, którzy wzięli sprawę w swoje ręce i po prostu obniżyli ceny swoich aut.

Mowa o marce GAC i modelu Aion V. Ceny katalogowe wynosiły od 178 900 zł za wersję Premium, a bogatsza odmiana Luxury została wyceniona na 187 900 zł. Teraz odlicza się od nich 30 000 zł.

Nie tylko upust

Oferta została połączona z dostępnym finansowaniem typu 50/50, co dodatkowo obniża barierę wejścia w elektromobilność. Klient wpłaca połowę wartości samochodu, a pozostała kwota rozkładana jest na raty. W efekcie, przy uwzględnieniu dopłaty producenta, elektryczny SUV GAC może być dostępny od 74 450 zł (oczywiście mowa o pierwszej racie w wysokości połowy wartości auta).

Oferta obejmuje również ośmioletnią gwarancję. Jak podkreśla Tomasz Różański, dyrektor sprzedaży firmy, decyzja o uruchomieniu własnego programu wsparcia była bezpośrednią odpowiedzią na potrzeby klientów i lukę, jaka powstała po zakończeniu państwowych dopłat.

GAC Aion V – co to za auto?

Aion V to w pełni elektryczny SUV, który pod względem wymiarów plasuje się w bardzo popularnym segmencie rynku. Nadwozie o długości 4605 mm i rozstaw osi wynoszący 2,8 metra plasują auto marki GAC jako rywala np. Skody Enyaq, VW ID.4 czy Nissana Ariya.

Aion V korzysta z napędu o mocy 204 KM i 240 Nm momentu obrotowego, co pozwala rozpędzić się do 100 km/h w 7,9 sekundy. Maksymalna prędkość wynosi 160 km/h, a napęd trafia na przednią oś. Akumulator o pojemności 75,3 kWh, wykonany w technologii LFP, ma zapewniać według normy WLTP około 510 km zasięgu w cyklu mieszanym i nawet ponad 700 km w warunkach miejskich. Średnie zużycie energii deklarowane przez producenta oscyluje w okolicach 16 kWh/100 km. Instalacja 400-woltowa pozwala na uzupełnianie energii z mocą do 180 kW, a ładowanie od 10 do 80 procent pojemności baterii ma zajmować około 24 minut.

Samochód ma również bogate wyposażenie, obejmujące między innymi pompę ciepła, system kamer 360 stopni, rozbudowany system multimedialny z dużym ekranem centralnym, ładowarkę indukcyjną dla dwóch telefonów oraz elementy poprawiające komfort, takie jak wentylowane i masujące fotele czy panoramiczny dach.

Za obecność marki w Polsce odpowiada międzynarodowa grupa dystrybucyjna Jameel Motors, natomiast sam producent, czyli GAC Motor, należy do grona największych koncernów motoryzacyjnych w Chinach. Oferta skierowana jest zarówno do klientów indywidualnych, jak i firm oraz operatorów flotowych. Nie podano ram czasowych jej obowiązywania.

Piotr Sobczyk

REKLAMA