Stuttgart wypełnia lukę  

Nowy Porsche Cayenne S Electric. 657 KM i architektura 800V

Wersja S Electric ma wypełnić lukę pomiędzy podstawową odmianą a topowym wariantem Turbo
Źródło zdjęcia: Porsche

Porsche konsekwentnie rozwija gamę samochodów elektrycznych, ale transformacja napędu nie odbywa się bez turbulencji. Z jednej strony marka ze Stuttgartu prezentuje kolejne zaawansowane modele jak nowy Cayenne S Electric o mocy 657 KM, ale z drugiej mierzy się ze spadkiem globalnych dostaw. Dane za 2025 rok pokazują jednak, że elektromobilność coraz wyraźniej wpisuje się w strategię producenta.

W skrócie:

  • Marka ze Stuttgartu zaprezentowała Cayenne S Electric o mocy 657 KM
  • Model korzysta z akumulatora trakcyjnego o pojemności 113 kWh
  • SUV przyspiesza od 0 do 60 mph (ok. 96 km/h) w 3,6 sekundy. Prędkość maksymalna? Ok. 250 km/h
  • Cena w Stanach Zjednoczonych zaczyna się od ok. 126 tys. USD
  • Pierwsze dostawy zaplanowano na lato 2026 roku

Porsche wypełnia lukę

Kilka lat temu elektryczne Porsche było synonimem jednego modelu, czyli Taycana. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Producent ze Stuttgartu rozwija całą rodzinę e-samochodów, a kolejnym krokiem jest rozszerzenie oferty bateryjnego SUV-a Cayenne. Właśnie zaprezentowano wersję S Electric, która ma wypełnić lukę pomiędzy podstawową odmianą a topowym wariantem Turbo.

Od Taycana do SUV-ów

Obecnie filarem elektrycznej oferty marki pozostaje Porsche Taycan, który zadebiutował w 2019 roku jako pierwszy seryjny i w pełni elektryczny model w historii producenta. Sportowa limuzyna oraz jej odmiana kombi Cross Turismo oferują szeroką paletę wariantów mocy – od około 408 KM w podstawowej konfiguracji do ponad 1000 KM w najmocniejszych wersjach po ostatniej modernizacji.

Drugim kluczowym modelem w elektromobilnej strategii jest Macan Electric, którego sprzedaż ruszyła w 2024 roku. Samochód powstał na platformie PPE (Premium Platform Electric) opracowanej wspólnie z Audi. W zależności od wersji oferuje moc przekraczającą 600 KM oraz architekturę 800-woltową, pozwalającą na bardzo szybkie ładowanie.

Do tej gamy wkrótce dołączy elektryczny Cayenne, który – tak jak Macan – ma być dostępny równolegle z odmianami spalinowymi i hybrydowymi plug-in. Strategia wpisuje się w podejście producenta określane jako „three-pronged powertrain strategy”, czyli równoległy rozwój napędów spalinowych, hybrydowych i elektrycznych.

Jak podaje Porsche, w 2025 roku 34,4 proc. wszystkich sprzedanych samochodów marki było zelektryfikowanych, z czego 22,2 proc. stanowiły auta w pełni elektryczne, a 12,1 proc. hybrydy plug-in (dane Porsche AG). W Europie udział napędów zelektryfikowanych był jeszcze wyższy – to 57,9 proc. wszystkich dostaw, przy czym co trzeci sprzedany samochód był w pełni elektryczny.

Nowy Cayenne S Electric to sportowy SUV z zasięgiem super samochodu

Najnowszym elementem tej układanki jest wspomniane Cayenne S Electric. Według informacji prasowych model napędzają dwa synchroniczne silniki z magnesami trwałymi – po jednym na każdej osi – które generują łącznie 400 kW (536 KM). Po aktywowaniu trybu Launch Control moc chwilowo rośnie do 490 kW, czyli 657 KM.

Takie parametry pozwalają temu pokaźnemu SUV-owi przyspieszać od 0 do 60 mph (ok. 96 km/h) w 3,6 sekundy, a prędkość maksymalna sięga 155 mph (około 250 km/h) – wynika z materiałów Porsche.

Producent zastosował rozwiązania znane z najmocniejszych wersji swoich elektryków. Tylna jednostka napędowa wykorzystuje bezpośrednie chłodzenie olejowe, które odprowadza ciepło bezpośrednio z elementów przewodzących prąd.

Z kolei falownik impulsowy na tylnej osi korzysta z półprzewodników z węglika krzemu, obsługując natężenie prądu do 620 amperów, co ma poprawiać zarówno wydajność, jak i efektywność energetyczną – czytamy w komunikacie.

Szybkie ładowanie, czyli w mniej niż 16 minut

Cayenne S Electric korzysta z akumulatora trakcyjnego o pojemności 113 kWh. Przy wykorzystaniu odpowiednio wydajnych ładowarek prądu stałego o mocy do 400 kW bateria może zostać naładowana od 10 do 80 proc. w czasie krótszym niż 16 minut – chwali się producent.

Samochód wyposażono w dwa standardy ładowania, tj. port J3400 (NACS) do szybkiego ładowania DC oraz J1772 do ładowania prądem zmiennym. W zestawie znajduje się również adapter CCS, dzięki czemu auto może korzystać z większości infrastruktury szybkiego ładowania.

Personalizacja i sportowe dodatki

Wersja S wyróżnia się również stylistycznie. Producent przewidział m.in. charakterystyczne elementy zderzaków w kolorze Volcano Grey Metallic, dyfuzor w kolorze nadwozia oraz 20-calowe felgi Cayenne S Aero. Klienci mogą wybierać spośród 13 kolorów nadwozia oraz szerokiej gamy pakietów wykończenia wnętrza.

Dla bardziej wymagających kierowców przygotowano opcjonalne rozwiązania, takie jak Porsche Torque Vectoring Plus, aktywne zawieszenie Porsche Active Ride czy ceramiczne hamulce Porsche Ceramic Composite Brakes. Pakiet Sport Chrono wprowadza także funkcję Push-to-Pass, która przez 10 sekund zwiększa moc o dodatkowe 90 kW (120 KM).

Nowy SUV można zamawiać już teraz, a jego cena w Stanach Zjednoczonych zaczyna się od 126 300 dolarów (bez opłat transportowych i podatków). Pierwsze dostawy zaplanowano na lato 2026 roku.

Sprzedaż Porsche w 2025 roku: mniej aut, ale stabilna struktura

Premiera nowych elektrycznych modeli następuje w czasie, gdy Porsche notuje spadek globalnych dostaw. W 2025 roku marka przekazała klientom 279 449 samochodów, czyli o 10 proc. mniej niż rok wcześniej, gdy sprzedaż wyniosła 310 718 egzemplarzy (dane Porsche AG).

Sprzedaż Porsche:

Porsche AG

Styczeń – Grudzień
 20242025Zmiana proc.
Świat310,718279,449-10%
Niemcy35,85829,968-16%
Ameryka Północna86,54186,2290%
Chiny56,88741,938-26%
Europa (z wyłączeniem Niemiec)75,89966,340-13%
Rynki wschodzące55,53354,974-1%

Jak tłumaczy Matthias Becker, członek zarządu Porsche odpowiedzialny za sprzedaż i marketing, spadek był przewidywany i wynikał m.in. z przerw w dostawach modeli 718 i spalinowego Macana, a także z trudniejszej sytuacji na rynku chińskim.

Największym rynkiem dla marki pozostaje Ameryka Północna, gdzie w 2025 roku sprzedano 86 229 samochodów, niemal tyle samo co rok wcześniej. W Europie (bez Niemiec) dostawy wyniosły 66 340 aut, a na rynku niemieckim 29 968. Największy spadek odnotowano w Chinach – sprzedaż zmniejszyła się tam o 26 proc., do 41 938 egzemplarzy.

Macan liderem, rekordowa 911-stka

Najpopularniejszym modelem Porsche w 2025 roku był Macan, którego dostawy sięgnęły 84 328 sztuk. Co ciekawe, ponad połowę stanowiły już wersje elektryczne – 45 367 samochodów.

Drugim filarem sprzedaży pozostaje Cayenne z 80 886 egzemplarzami, ale w tym przypadku zanotowano spadek o 21 proc. względem roku wcześniejszego. Ikona marki, czyli 911, ustanowiła natomiast kolejny rekord sprzedaży z wynikiem 51 583 dostarczonych aut.

Znacznie gorzej poradził sobie Taycan – jego sprzedaż wyniosła 16 339 egzemplarzy, co oznacza spadek o 22 proc. Porsche tłumaczy to spowolnieniem tempa adaptacji elektromobilności na niektórych rynkach – czytamy w materiałach producenta.

„Value over volume”

Mimo spadków marka podkreśla, że nie zamierza koncentrować się wyłącznie na zwiększaniu wolumenu sprzedaży. Firma realizuje strategię określaną jako „value over volume”, czyli stawianie na rentowność i bardziej ekskluzywną strukturę oferty.

W praktyce oznacza to rozwijanie zarówno nowych napędów, jak i programów personalizacji – takich jak Porsche Exclusive Manufaktur czy Sonderwunsch. Nowy Cayenne S Electric ma być jednym z modeli, które połączą elektryfikację z typowym dla marki sportowym charakterem.

Oskar Włostowski

REKLAMA