Czeski plug-in nadjeżdża

Nowa Škoda Superb PHEV ma 268 KM. Cena: od 216 800 zł

Superb w wersji PHEV pozostaje autem bardzo uniwersalnym. Jest przestronny i sprawdzi się zarówno w mieście, jak również na dalszych trasach
Źródło zdjęcia: Skoda

Duża, przestronna i praktyczna – taka jest Skoda Superb i za to od lat lubią ją klienci. Teraz oferta modelu została rozszerzona o nową, najmocniejszą odmianę hybrydową plug-in. Ma 268 KM.

W skrócie:

  • Wersja Superb Liftback z napędem PHEV o mocy 268 KM trafiła do konfiguratora z ceną 216 800 zł
  • Taka moc dostępna jest w tylko odmianach Sportline oraz L&K
  • Wariant Sportline wyceniono na 217 tys. zł, a topowy L&K na 226 tys. zł
  • Za podstawowy model plug-in Drive o mocy 204 KM, czeski producent żąda od 194 250 zł

Škoda Superb: PHEV w najmocniejszym wariancie

Do polskiego cennika trafiła właśnie wersja Liftback z napędem PHEV o mocy 268 KM. To jednocześnie najmocniejszy wariant w aktualnej gamie modelu (wersja 2.0 TSI rozwija 265 KM). Nowy układ napędowy łączy benzynowe 1.5 TSI o mocy 177 KM z silnikiem elektrycznym rozwijającym 116 KM. Całość wspiera akumulator trakcyjny o pojemności 25,7 kWh (brutto).

Efektem jest łączna moc systemowa 268 KM i maksymalny moment obrotowy na poziomie 400 Nm. W porównaniu z dotychczasową wersją 204 KM (zostaje w gamie) oznacza to spory wzrost, co oczywiście polepsza osiągi. Nowy Superb PHEV przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7,1 sekundy i rozpędza się do 225 km/h

Zachowuje przy tym funkcjonalność, z której znany jest model – może holować przyczepę o masie do 2000 kg. W codziennym użytkowaniu silnik elektryczny wspiera jednostkę benzynową przy ruszaniu i przyspieszaniu, poprawiając reakcję na gaz i płynność jazdy.

Wraz ze wzrostem osiągów producent wprowadził również zmiany techniczne. Wersja 268 KM otrzymała większe, wentylowane tylne tarcze hamulcowe o średnicy 310 mm i grubości 22 mm (wcześniej 300 × 12 mm), a układ chłodzenia przednich hamulców został poprawiony poprzez zastosowanie kanału powietrznego pod zderzakiem.

To rozwiązanie ma zapewnić skuteczniejsze odprowadzanie ciepła niż wcześniejszy system oparty na przepływie powietrza z komory silnika.

Pozostałe parametry techniczne: bez zmian względem słabszego plug-ina

Akumulator o pojemności 25,7 kWh można ładować prądem zmiennym z mocą do 11 kW lub szybkim ładowaniem DC do 50 kW. W tym drugim przypadku uzupełnienie energii od 10 do 80 procent zajmuje około 26 minut. Masa pojazdu i ogólna architektura układu napędowego nie uległy istotnym zmianom.

Nowa wersja nie będzie dostępna w całej gamie. Może występować jedynie jako liftback. 268-konny układ napędowy trafi wyłącznie do bogatszych odmian Sportline oraz L&K, podczas gdy słabszy wariant PHEV o mocy 204 KM pozostaje w ofercie także przy kombi oraz ze skromniejszym wyposażeniem.

Ceny

W przypadku Skody Superb Liftback plug-in oferta zaczyna się od wariantu 204 KM Drive. Taki samochód kosztuje od 194 250 zł.

Nowa, najmocniejsza odmiana 268 KM „w pakiecie” występuje już z bogatszym wyposażeniem. Wariant Sportline wyceniono na 216 800 zł, natomiast topowa odmiana L&K kosztuje 226 200 zł.

Skoda wyraźnie rozróżnia obydwa warianty: ten słabszy nie występuje w wersjach L&K ani Sportline, a mocniejszy: w uboższych. Chętni na kombi „z wtyczką” muszą zadowolić się mocą 204 KM.

Rywale: nie tylko hybrydowi

Zmiana wpisuje się w szerszy trend – hybrydy plug-in zyskują na znaczeniu w Europie jako rozwiązanie przejściowe między napędami spalinowymi a w pełni elektrycznymi. Superb w tej konfiguracji pozostaje autem bardzo uniwersalnym: szybkim, dużym, zdolnym do długich tras bez konieczności ładowania, a jednocześnie oferującym możliwość jazdy na prądzie.

Tyle że rynek w tym czasie zmienia się szybciej niż jeszcze kilka lat temu. Samochody elektryczne coraz częściej konkurują już nie tylko kosztami eksploatacji, ale również ceną zakupu.

Dziś Tesla Model 3 w bazowej wersji kosztuje 156 240 zł. Superb jest przestronniejszy z tyłu – tyle że równie praktyczny VW ID.7 jest wyceniony na także atrakcyjne 197 890 zł. Z pewnością wielu klientów zacznie się zastanawiać, czy to już nie jest pora na przejście na elektromobilność.

Piotr Sobczyk

Źródło: Skoda

REKLAMA