W skrócie:
- Mercedes-Maybach wprowadza do gamy pierwszego w historii ultra luksusowego minivana
- „Grand Limousine”, ma przenieść pojęcie komfortu na poziom, którego nie oferuje dziś żaden konkurent
- Premiera ma nastąpić jeszcze w tym roku, a rynkowy debiut przewidywany jest w roku przyszłym
- Najdroższe odmiany Maybachów S 680 czy SL 680 kosztują w Polsce ok. 1,2-1,3 mln zł
Maybach – dostojna limuzyna
Mercedes-Benz od kilku lat konsekwentnie poszerza swoją ofertę luksusowych vanów, ale to, co właśnie zapowiedziano, wykracza poza dotychczasowe ramy. Po premierze elektrycznego VLE marka pokazała pierwszą zajawkę modelu, który ma stać się nowym symbolem przesadnego wręcz komfortu – Mercedes-Maybach VLS. Jak podaje Electric Cars Report, to pierwszy raz, kiedy logo Maybacha trafi na minivana, a sam projekt określono mianem „Grand Limousine”.

Choć oficjalnych danych technicznych jeszcze nie ujawniono, kierunek jest czytelny. VLS ma być najbardziej ekskluzywnym MPV na rynku, samochodem, który nie tyle przewozi pasażerów, co otacza ich prywatną strefą luksusu. Mercedes podkreśla „wyjątkowe poczucie przestrzeni” i „niezrównaną ekskluzywność”, a jedynym elementem pokazanym na teaserze jest słupek C z emblematem Maybacha. To subtelny, ale wymowny sygnał: tu liczy się prestiż, nie krzykliwość – czytamy w komunikacie producenta.

Elektryczny, cichy i potężny
VLS powstaje na tej samej platformie VAN.EA, na której bazuje VLE, czyli pierwsza w pełni elektryczna architektura Mercedesa dla dużych MPV. Według danych producenta, VLE w wersji dwusilnikowej osiąga 409 KM, więc Maybach, jako odmiana flagowa, najpewniej pójdzie wyżej, by zachować hierarchię modelową .
Wszystko wskazuje na to, że VLS będzie w pełni elektryczny, co potwierdzają również informacje z serwisu Autoblog, podkreślające, że cicha praca układu napędowego idealnie wpisuje się w filozofię Maybacha .
Wnętrze jak prywatny salon
Jeśli inspiracją ma być Vision V Concept – a na to wskazują zarówno linia boczna, jak i komunikaty producenta – to VLS będzie bardziej salonem niż samochodem. Vision V oferował cztery fotele w układzie pierwszej klasy, wysuwany ekran 4K, materiały wykończeniowe klasy haute couture i pełną cyfrową immersję. Electric Cars Report opisuje to jako „rolling private lounge”, czyli mobilny prywatny salon .

Mercedes-Maybach nie ukrywa, że priorytetem są pasażerowie tylnej części kabiny. To nie będzie minivan dla rodziny, raczej dla osób, które na co dzień podróżują z kierowcą i oczekują maksymalnej prywatności oraz przestrzeni.
Konkurencja? W zasadzie jej nie ma
W segmencie ultra luksusowych minivanów konkurencja jest symboliczna. Bentley i Rolls-Royce nie oferują MPV, a ich klienci korzystają z SUV‑ów lub limuzyn. Maybach VLS celuje więc w niszę, którą sam tworzy – i którą może zdominować, zanim inni w ogóle zareagują.
Najbliżej tej koncepcji są azjatyckie super-MPV pokroju Lexus LM, ale to wciąż inna liga – bardziej premium niż ultra luksus. VLS ma być odpowiedzią na potrzeby klientów, którzy chcą przestrzeni vana, ale w standardzie S 680, czyli największego Maybacha.
Cena i debiut
Według Electric Cars Report, pełna premiera ma nastąpić jeszcze w tym roku, a rynkowy debiut przewidywany jest na 2027 r. Cena? W USA może przekroczyć 200 tys. dolarów, a nawet zbliżyć się do poziomu 244 tys. dolarów (ok. 900 tys. zł), czyli terytorium topowych Maybachów .
Ile kosztuje Maybach w Polsce?
Na naszym rynku ceny nowych modeli Mercedes-Maybach w 2025/2026 r. zaczynają się od ok. 920-950 tys. zł za S 580 i EQS SUV. Najdroższe odmiany S 680 czy SL 680 przekraczają 1,2-1,3 mln zł.
Według danych Mercedes-Benz Polska:
• Maybach EQS SUV 680 startuje od 979 900 zł,
• Maybach GLS 600 od 997 800 zł,
• Maybach SL 680 Monogram Series od 1 301 000 zł.

To oznacza, że jeśli VLS trafi do Europy, jego cena może bez trudu przekroczyć milion złotych, zwłaszcza przy konfiguracji z opcjami.
Oskar Włostowski






