- W salonach Lexusa dostępny są wersje RX z 2025 roku w specjalnych cenach
- Flagowy SUV marki RX 350h kosztuje od 285 900 zł
- W wersjach Elegance i Business warunkiem uzyskania promocyjnej ceny jest zakup opon
- Za ile? Yokohamy na felgach 21 cali wyceniono na prawie 19 tys. zł
- Cenę hybrydy plug-in RX 450h+ w wersji Prestige obniżono o 83 900 zł
- 104 700 zł – tyle można zyskać kupując turbodoładowaną hybrydę RX 500h z ubiegłego roku
Niższe ceny z obligatoryjnym zakupem kół
Lexus poinformował, że przygotował atrakcyjną ofertę dla modelu RX 350h. Samochód ma napęd na cztery koła E-FOUR, 250 KM mocy i zużywa średnio od 6,3 l paliwa na 100 km. SUV w wersji Elegance kosztuje od 285 900 zł. Jest warunek, czyli zakup auta wraz z 19-calowymi kołami zimowymi za 15 900 zł (opony Falken).
Co jeszcze oferuje ta odmiana? Trzystrefową klimatyzację automatyczną, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, systemy bezpieczeństwa czynnego Lexus Safety System +3, 14-calowy ekran systemu multimedialnego Lexus Link Pro oraz wirtualny kokpit z ekranem o przekątnej 12,3 cala.

Promocyjnymi warunkami zakupu wraz z kołami zimowymi objęto także wersję Business z 21-calowymi felgami aluminiowymi. Warunkiem skorzystania z promocji jest zakup kół zimowych 21” z oponami Yokohama w cenie 18 900 zł. Auto wyceniono na 299 900 zł, a lista elementów wyposażenia jest poszerzona m.in. o przednie reflektory Full-LED ze spryskiwaczami, podgrzewaną kierownicę, bezprzewodową ładowarkę do smartfonów czy oświetlenie ambient.
Plug-in RX 450h+, minus 84 tysiące złotych
RX 450h+ to hybryda plug-in o mocy 309 KM, która ma inteligentny napęd na cztery koła E-FOUR oraz baterię litowo-jonową o pojemności 18,1 kWh, umożliwiającą przejechanie nawet do blisko 70 km bez potrzeby uruchamiania silnika spalinowego. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 6,5 s, a parametry utrzymują się nawet po rozładowaniu baterii – podkreśla Lexus.
W ofercie wyprzedażowej RX 450h+ kosztuje od 351 000 zł. Cenę samochodu w wersji Prestige obniżono o 83 900 zł, a wyposażenie standardowe obejmuje m.in. 21-calowe felgi aluminiowe, tapicerkę z gładkiej skóry, przednie fotele z wentylacją, pamięć ustawień fotela kierowcy i lusterek zewnętrznych czy elektrycznie otwieraną i zamykaną pokrywę bagażnika sterowaną ruchem nogi.

Rata miesięczna w Najmie KINTO One wynosi od 1972 zł netto przy umowie na 36 miesięcy z 15-procentową wpłatą własną i limitem przebiegu na poziomie 10 000 km rocznie czyli 208 zł netto mniej miesięcznie niż RX 350h Prestige.
Omotenashi z największym zyskiem
W ofercie wyprzedażowej w przypadku hybrydy plug-in najwięcej można zyskać decydując się na odmianę Omotenashi. W tej wersji RX 450h+ w standardzie ma stosowane do tej pory w autach elektrycznych ogrzewanie promiennikowe w pierwszym rzędzie, a także system audio klasy premium Mark Levinson z 21 głośnikami.
Wariant Omotenashi to również zawieszenie adaptacyjne AVS, 21-calowe felgi aluminiowe Omotenashi, dynamiczne adaptacyjne światła drogowe BladeScan, tapicerka ze skóry półanilinowej, fotele przednie regulowane w 10 kierunkach, a także podgrzewane i wentylowane boczne fotele tylne. RX 450h+ w tej wersji został wyceniony na 385 700 zł (92 200 zł mniej od ceny katalogowej), a miesięczna rata w Najmie KINTO One wynosi od 2278 zł netto.
RX 500h poniżej 400 tysięcy
Wyprzedaż rocznika objęła też najmocniejszą w gamie odmianę RX 500h. Samochód ma 371 KM mocy, napęd 4×4 DIRECT4, układ hybrydowy z turbodoładowanym silnikiem 2.4 i automatyczną, sześciobiegową przekładnią, a także tylną skrętną osią i wzmocnionym układem hamulcowym.
Samochód w wersji F SPORT Edition z efektownymi dodatkami stylistycznymi i 21-calowymi felgami aluminiowymi, tapicerką z gładkiej skóry F SPORT i wykończeniem wnętrza ze wstawkami Aluminium kosztuje od 395 300 zł.
Decydując się na topowy wariant F SPORT można zyskać nawet 104 700 zł – samochód w wyprzedaży wyceniono na 411 200 zł – podkreśla producent w komunikacie . Ta wersja ma m.in. 21-głośnikowy system audio klasy premium Mark Levinson, wentylowane fotele przednie i tylne, cyfrowe lusterko wsteczne oraz system ostrzegania o ruchu poprzecznym z przodu pojazdu (FCTA). W tym wypadku nie trzeba kupować opon.
PM
Fot. Lexus
