Elektromobilność na autostradach

Infrastrukturalna mapa Polski gęstnieje. 145 MOP-ów z ładowarkami

Dynamika rynku i tempo inwestycji wskazują, że infrastruktura ładowania w Polsce wchodzi w fazę dojrzewania
Źródło zdjęcia: GDDKiA

Liczba stacji ładowania przy polskich drogach szybkiego ruchu wzrosła ponad dwukrotnie od 2022 r., a wzdłuż korytarzy TEN‑T powstają kolejne punkty spełniające wymogi AFIR. Równolegle rośnie flota pojazdów elektrycznych, bowiem ubiegły rok był rekordowy zarówno dla rejestracji BEV, jak i dla rozbudowy szybkich ładowarek.

W skrócie:

  • Kierowcy na MOP-ach mają do dyspozycji 145 MOP-ów wyposażonych w ładowarki, co przekłada się na 493 punkty ładowania
  • W tym są 222 ultraszybkie urządzenia o mocy powyżej 150 kW
  • Rozkład infrastruktury dobrze pokrywa się z głównymi korytarzami transportowymi TEN‑T
  • Na A2 działa  121 punktów ładowania na 35 MOP-ach, na A1 – 107 punktów na 30 MOP-ach, na S7 – 64 punkty na 15 MOP-ach, a na S8 – 54 punkty na 20 MOP-ach

Mapa Polski wczoraj i dziś

Tempo rozbudowy infrastruktury ładowania przy polskich drogach szybkiego ruchu wyraźnie przyspiesza. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podaje, że od połowy 2022 r. liczba stacji i punktów ładowania na Miejscach Obsługi Podróżnych wzrosła ponad dwukrotnie. Wtedy działało 70 stacji z 201 punktami.

Dziś kierowcy mają do dyspozycji 145 MOP-ów wyposażonych w ładowarki, co przekłada się na 493 punkty, w tym 222 ultraszybkie o mocy powyżej 150 kW. Dane pochodzą z Ewidencji Infrastruktury Paliw Alternatywnych (EIPA) prowadzonej przez Urząd Dozoru Technicznego (UDT), a ich lokalizacje można sprawdzić w serwisie drogi.gddkia.gov.pl.

W sieci TEN-T

Rozkład infrastruktury dobrze pokrywa się z głównymi korytarzami transportowymi TEN‑T. Na samej A2 działa już 121 punktów ładowania na 35 MOP-ach, na A1 – 107 punktów na 30 MOP-ach, na S7 – 64 punkty na 15 MOP-ach, a na S8 – 54 punkty na 20 MOP-ach. Wzrost nie jest dziełem jednej instytucji, to w proces zaangażowani są koncesjonariusze autostrad, dzierżawcy MOP-ów, operatorzy stacji ładowania oraz OSD – odpowiedzialni za doprowadzenie mocy przyłączeniowych.

Hub-y na MOP-ach

Co ważne, najbliższe lata przyniosą dalsze zagęszczanie sieci. W realizacji są stacje na 40 kolejnych MOP-ach, które mają spełniać wymagania unijnego rozporządzenia AFIR dotyczącego mocy i rozmieszczenia infrastruktury. GDDKiA podkreśla, że terminy uruchomienia, planowane na lata 2026-2030, zależą od dostępności przyłączy energetycznych oraz tempa prac dzierżawców.

Przykłady pokazują jednak, że część inwestycji dojrzewa szybciej: hub na MOP Gruczno Zachód przy S5, obejmujący osiem punktów dla osobówek i cztery dla ciężarówek, ruszył już na przełomie 2025 i 2026 r., choć pierwotnie miał powstać dopiero do 2030 r. – czytamy na stronie Dyrekcji.

Ambitne cele AFIR

Nowe przepisy AFIR, obowiązujące od kwietnia 2024 r., wyznaczają ambitne cele, tj.: stacje szybkiego ładowania mają powstać wzdłuż całej sieci TEN‑T, obejmującej w Polsce ok. 7,9 tys. km dróg. Ministerstwo Klimatu i Środowiska, wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury, GDDKiA, operatorami systemów (OSD) i Polskim Stowarzyszeniem Nowej Mobilności (PSNM), przygotowało propozycję rozmieszczenia infrastruktury dla pojazdów osobowych i ciężarowych w 166 lokalizacjach. Z tego 144 to MOP-y, a 22 – parkingi prywatne. Założenie jest jasne, czyli do 2030 r. wszystkie te punkty mają działać!

AFiR, NFOŚiGW i GDDKiA

GDDKiA przypomina, że sama nie prowadzi sprzedaży energii – udostępnia jedynie teren w ramach przetargów. Po wprowadzeniu obowiązku budowy infrastruktury zgodnej z AFIR zainteresowanie dzierżawą spadło, głównie z powodu trudnych warunków przyłączeniowych i niskiego popytu na elektryczne ciężarówki.

Sytuację poprawiły jednak działania OSD, zmiany warunków przyłączeń oraz programy wsparcia NFOŚiGW uruchomione w 2025 r. dla transportu ciężkiego. GDDKiA zapowiada kolejne przetargi (w tym roku ma ich być 65) oraz rozmowy z obecnymi dzierżawcami o aneksowaniu umów.

BEV-y rosną

Równolegle rośnie sama flota pojazdów elektrycznych. Według Licznika Elektromobilności PSNM i PZPM, na koniec 2025 r. w Polsce zarejestrowanych było 132 775 osobowych i użytkowych BEV, czyli o 52 749 więcej niż rok wcześniej.

Łącznie po drogach jeździło 237 649 samochodów osobowych z napędem elektrycznym, z czego 121 606 stanowiły auta całkowicie elektryczne, a 116 043 – hybrydy plug‑in. Rosła też liczba elektrycznych dostawczaków i ciężarówek (11 672 szt.) oraz motorowerów i motocykli (28 456 szt.). Park autobusów zeroemisyjnych osiągnął 1 854 pojazdy, w tym 1 731 elektrycznych i 123 wodorowe.

Infrastruktura ma się coraz lepiej

Wraz z flotą rozwija się infrastruktura. Pod koniec 2025 r. w Polsce działało 11 762 ogólnodostępnych punktów ładowania, z czego 37 proc. stanowiły szybkie ładowarki DC. PSNM zwraca uwagę, że 2025 r. był rekordowy pod względem rejestracji BEV – w grudniu salony opuściło ok. 7,7 tys. nowych elektryków, a udział BEV w sprzedaży przekroczył 7 proc.

Operatorzy uruchomili też więcej nowych punktów DC (ok. 1,73 tys.) niż AC (ok. 1,37 tys.), a liczba punktów wzdłuż TEN‑T wzrosła o ponad 63 proc. Jak podkreśla Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz PSNM, początek 2026 r. przyniósł duże zainteresowanie dopłatami z programu „NaszEauto”, którego budżet został wykorzystany z końcem stycznia (przyp. red.).

Słowem, dynamika rynku i tempo inwestycji wskazują, że infrastruktura ładowania w Polsce wchodzi w fazę dojrzewania. Kluczowe będzie teraz utrzymanie tempa przyłączeń, współpraca z OSD i stabilne wsparcie dla transportu ciężkiego – bez tego realizacja celów AFIR może być trudniejsza, niż wynika to z dzisiejszych planów.

Oskar Włostowski

REKLAMA