Rynek

Golf, Astra, Passat – top 3 najczęściej złomowanych aut w Polsce

Polacy wymieniają flotę pojazdów. Rekordowy wzrost złomowanych pojazdów
Źródło zdjęcia: Freepik.com

W 2025 roku na złom trafiło ponad pół miliona samochodów osobowych w Polsce, co oznacza rekordowy wzrost o 30 procent rok do roku. Dane Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, pokazują że to auta naprawdę wysłużone. Średni wiek zezłomowanego samochodu wyniósł 22,4 roku, a przebieg 263,4 tysiąca kilometrów. Najczęściej na złom trafiają dziś pojazdy wyprodukowane około 2003 roku – kultowe Golf IV, Astra G czy Passat B5, które przez lata budowały krajobraz polskich dróg.

W skrócie:

  • Rekordowy wzrost o 30% rok do roku – w 2025 roku na złom trafiło 585 562 samochody osobowe (2024: ~451 tys.), średni wiek zezłomowanego auta: 22,4 roku, średni przebieg: 263,4 tys. km, najczęściej złomowane roczniki: około 2003 (Golf IV, Astra G, Passat B5)
  • LPG wydłuża życie samochodu – auta z instalacją gazową są najstarszą grupą wśród złomowanych: średnio 23,5 roku i 285,1 tys. km (o 4,5 roku i 43 tys. km więcej niż średnia LPG w Polsce), statystyczny import ma 12,6 roku i „dorabia” w Polsce jeszcze 9-10 lat przed złomowaniem
  • Benzynówki dominują w złomowaniu – według rodzaju paliwa: ~305 tys. benzynowych, >184,3 tys. diesli, >96,2 tys. LPG, tylko 60 elektryków (prawdopodobnie powypadkowe przy średnim wieku EV w Polsce 2,5 roku)
  • Golf, Astra, Passat w czołówce – ranking najczęściej złomowanych: VW Golf (17 371 szt.), Opel Astra (14 894), VW Passat (14 546), Ford Focus (14 299), VW Polo (10 118), Audi A4 (9 565), Skoda Fabia (9 404), brak Daewoo i spadek Fiatów mimo wcześniejszej popularności

Ikony polskich dróg idą na złom. Mają po 22 lata i 260 tys. przebiegu

Skala zjawiska robi wrażenie. Jak wynika z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, do których dotarła Interia, w 2025 roku w stacjach demontażu pojazdów zakończyło swoją drogową karierę dokładnie 585 562 samochody osobowe. Rok wcześniej takich wyrejestrowań było niespełna 451 tys., co oznacza wzrost o rekordowe 30 proc. rok do roku.

Statystyka pokazuje też, że na złom trafiają dziś auta naprawdę wysłużone. Średni wiek zezłomowanego w 2025 roku samochodu osobowego wyniósł 22,4 roku, a deklarowany w CEPiK-u przebieg to przeciętnie 263,4 tys. km. Dla porównania, przeciętny samochód zarejestrowany w Polsce na koniec 2025 roku miał 15,3 roku, a auto sprowadzone do kraju w ramach importu indywidualnego – 12,6 roku. Oznacza to, że statystyczny używany samochód „dorabia” w Polsce jeszcze około 9-10 lat, zanim trafi do stacji demontażu.

Jeśli spojrzeć na roczniki, to na złom najczęściej trafiają dziś auta wyprodukowane około 2003 roku. To właśnie wtedy na polskie drogi masowo wyjeżdżały modele, które przez lata stały się motoryzacyjnymi ikonami – mowa o Astrze G, Volkswagenie Golf IV-ce czy równie kultowym Passacie B5. Dziś coraz częściej dojeżdżają one do granicy swojej technicznej i ekonomicznej opłacalności…

Auta na gazie jeżdżą aż odpadną koła?

Ciekawie prezentują się dane dotyczące rodzaju napędu. Z informacji CEPiK-u wynika, że najstarszą grupą wśród złomowanych pojazdów są samochody wyposażone w instalację LPG. W ich przypadku średni wiek auta oddanego na złom to 23,5 roku, a średni przebieg sięga 285,1 tys. km. To odpowiednio o 4,5 roku i około 43 tys. km więcej niż przeciętnie wśród wszystkich aut z LPG zarejestrowanych w Polsce.

Na koniec 2025 roku statystyczny samochód osobowy z instalacją gazową miał w Polsce 19 lat i około 243 tys. km przebiegu. To i tak więcej niż w przypadku aut benzynowych, których średni wiek wynosi 14,9 roku, diesli – 16 lat, czy samochodów elektrycznych, które są wciąż flotową młodzieżą ze średnią wieku na poziomie 2,5 roku.

Dane pozwalają wysnuć wniosek, że LPG realnie wydłuża życie samochodu w Polsce. Tańsza eksploatacja sprawia, że właściciele są skłonni utrzymywać starsze auta dłużej, często do momentu, w którym dalsza jazda przestaje mieć jakikolwiek sens ekonomiczny. Teza, że „auta na gazie jeżdżą aż odpadną koła”, w ujęciu statystycznym wcale nie jest na wyrost.

złom

Jakie auta złomowali Polacy w 2025 roku?

Pod względem rodzaju paliwa w 2025 roku na złom najczęściej trafiały samochody benzynowe. Według danych CEPiK-u było ich blisko 305 tys. Drugie miejsce zajęły auta z silnikami Diesla – ponad 184,3 tys. wycofanych z ruchu egzemplarzy. Trzecią grupę stanowiły pojazdy z instalacją LPG, których zezłomowano ponad 96,2 tys.

Na tym tle szczególnie wyróżnia się liczba samochodów elektrycznych. W całym 2025 roku do stacji demontażu trafiło zaledwie 60 takich pojazdów. Biorąc pod uwagę bardzo niski średni wiek aut elektrycznych w Polsce, można zakładać, że były to w większości samochody powypadkowe, których naprawa okazała się nieopłacalna.

Lista najczęściej złomowanych samochodów w Polsce w 2025 roku

Ranking modeli najczęściej oddawanych na złom jest w dużej mierze odbiciem motoryzacyjnych gustów Polaków sprzed dwóch dekad. Na pierwszym miejscu znalazł się Volkswagen Golf, który wyprzedził Opla Astrę i Volkswagena Passata. Wysokie pozycje zajmują także Ford Focus, Volkswagen Polo czy Audi A4 – auta popularne zarówno jako nowe, jak i sprowadzane z zagranicy na początku lat 2000.

W pierwszej piętnastce nie brakuje również modeli, które dziś są już rzadkością na rynku pierwotnym, jak Renault Megane Scenic pierwszej generacji czy Fiat Seicento. W oczy rzuca się natomiast brak samochodów Daewoo oraz wyraźny spadek obecności modeli Fiata, który przez lata był jednym z filarów polskiej motoryzacji

Według danych CEPiK-u w 2025 roku najczęściej złomowanymi modelami były: Volkswagen Golf (17 371 szt.), Opel Astra (14 894), Volkswagen Passat (14 546), Ford Focus (14 299), Volkswagen Polo (10 118), Audi A4 (9 565), Skoda Fabia (9 404), Opel Corsa (8 601), Fiat Punto (8 182), Renault Megane Scenic (8 001), Peugeot 206 (7 399), Ford Mondeo (7 397), Fiat Seicento (7 204), Renault Megane (6 948) oraz Renault Clio (6 585) – wylicza Interia.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że dane z państwowej bazy należy traktować orientacyjnie. Różnice w pisowni nazw modeli i błędy w rejestrach mogą wpływać na dokładną kolejność, choć ogólny obraz rynku pozostaje jednoznaczny.

Tak czy inaczej, miniony rok był momentem symbolicznego pożegnania dla wielu samochodów, które przez lata budowały krajobraz polskich dróg. Ich miejsce zajmują dziś auta młodsze, ale tempo tej wymiany pokazuje, jak długo Polacy potrafią eksploatować swoje samochody, nierzadko do absolutnego końca.

Oskar Włostowski

REKLAMA