Transport na akumulatorach

Elocity: „Elektryk” nie tylko do miasta. 67% długodystansowców

34% badanych regularnie korzysta z publicznej infrastruktury ładowania
Źródło zdjęcia: elektromobilni.pl

Z najnowszego badania przeprowadzonego przez Elocity wśród 1331 użytkowników aplikacji wynika, że sposób korzystania z aut na prąd wyraźnie dojrzał. Elektryk nie jest już drugim autem „na krótkie dystanse”, lecz pełnoprawnym środkiem transportu – używanym zarówno do codziennych obowiązków, jak i dłuższych podróży.

W skrócie:

  • Auta elektryczne już nie tylko do miasta i na krótkie dystanse
  • To, pełnoprawny środek transportu wykorzystywany również w dłuższych podróżach – wynika z opracowania Elocity
  • 67% badanych deklaruje, że dziennie pokonuje samochodem elektrycznym od 31 do ponad 100 km
  • 52% kierowców używa auto elektryczne do wyjazdów weekendowych i urlopowych
  • Jaki jest profil użytkownika EV? Dominują mężczyźni, najczęściej w wieku 36-55 lat

Ankieta Elocity

Badanie „Na prąd, na co dzień. Zachowania i decyzje kierowców samochodów EV w Polsce” zostało przeprowadzone w dniach 27 lutego-13 marca 2026 roku metodą CAWI (Computer-Assisted Web Interview) wśród aktywnych użytkowników aplikacji Elocity.

W ankiecie wzięło udział dokładnie 1331 osób, czyli kierowców, którzy na co dzień korzystają z infrastruktury ładowania i realnie używają samochodów elektrycznych, a nie tylko deklarują zainteresowanie elektromobilnością. To istotne, bo wyniki nie opisują opinii potencjalnych nabywców, lecz rzeczywiste zachowania użytkowników funkcjonujących już w tym ekosystemie.

Zmiana jest widoczna przede wszystkim w strukturze przejazdów

Aż 67% badanych deklaruje, że dziennie pokonuje samochodem elektrycznym od 31 do ponad 100 km, podczas gdy 33% ogranicza się do dystansu do 30 km. Co istotne, użytkowanie nie kończy się na codziennych trasach „do pracy” – co trzeci kierowca przynajmniej raz w miesiącu pokonuje elektrykiem ponad 300 km. Wygląda na to, że bariera psychologiczna związana z zasięgiem w praktyce została przełamana.

Jednocześnie elektryk pozostaje autem przydającym się w życiu codziennym. 81% użytkowników wykorzystuje go do obowiązków, takich jak zakupy czy sprawy rodzinne, a 71% dojeżdża nim właśnie do pracy. Co więcej, 52% deklaruje używanie auta elektrycznego także podczas wyjazdów weekendowych i urlopowych. Elektromobilność przeszła w Polsce z fazy „ciekawostkowej”, gdy taki samochód był dodatkiem w domu do jazd na bardzo krótkie dystanse, do etapu normalności, gdy coraz częściej pełni rolę głównego pojazdu w domu.

Rozwój infrastruktury

Za tą zmianą stoi nie tylko rozwój samochodów, ale przede wszystkim infrastruktury i narzędzi wspierających użytkownika. W przypadku Elocity mowa o dostępie do 72% publicznych stacji ładowania w Polsce oraz możliwości zarządzania całym procesem ładowania z poziomu jednej aplikacji. Coraz większą rolę gra nie tylko liczba punktów ładowania, ale łatwość ich znalezienia, uruchomienia i rozliczenia.

Ładowanie w domu, ale nie tylko

To dobrze widać w danych dotyczących samego ładowania. 53% użytkowników najczęściej ładuje samochód w domu, ale już 34% regularnie korzysta z infrastruktury publicznej. W tej drugiej grupie wyraźnie dominują szybkie ładowarki – 54% kierowców wybiera stacje DC, podczas gdy 26% korzysta głównie z wolniejszych stacji AC. Ładowanie w pracy lub biurze pozostaje wybierane rzadko (7%), podobnie jak inne formy (6%).

Cena wpływa na decyzje

Decyzja o wyborze konkretnej stacji nie jest przypadkowa i coraz częściej przypomina klasyczną decyzję zakupową. Najważniejszym czynnikiem pozostaje cena – wskazało ją 81% respondentów. Na kolejnych miejscach znalazły się lokalizacja stacji (69%), jej moc (41%) oraz dostępność stanowisk (32%). Co ciekawe, gdy pojawia się dylemat między ceną a wygodą, kierowcy nie są zgodni. 30% jest gotowych nadłożyć drogi, aby skorzystać z tańszej stacji, 23% wybiera najbliższą lokalizację, natomiast 47% uzależnia decyzję od konkretnej różnicy cen.

Kierowcy analizują, porównują i podejmują decyzje w sposób świadomy, co jeszcze kilka lat temu w elektromobilności praktycznie nie występowało, bo… nie było wyboru.

Popularne aplikacje

Coraz większą rolę w tym procesie odgrywa aplikacja jako centralny punkt kontaktu z infrastrukturą. W badaniu Elocity 62% użytkowników deklaruje, że najczęściej płaci za ładowanie właśnie za pomocą aplikacji. Dla porównania: inne metody mają znacznie mniejsze znaczenie – 38% korzysta z innych form płatności łącznie, w tym kart RFID, innych aplikacji czy kart płatniczych.

Kto jeździ EV?

Profil użytkownika samochodu elektrycznego również jest dość jednoznaczny. W badaniu dominują mężczyźni (92%), najczęściej w wieku 36-55 lat (68%), z wyższym wykształceniem (69%) lub średnim (27%). W 61% przypadków elektryk nie jest jedynym autem w gospodarstwie domowym, a 72% użytkowników korzysta z niego prywatnie, nie służbowo.

Całość rysuje obraz rynku, który szybko dojrzewa i zaczyna funkcjonować według zasad znanych z tradycyjnej motoryzacji. Elektryk przestaje być wyborem „ideologicznym” czy technologiczną ciekawostką, a staje się po prostu… samochodem. Najważniejszy wniosek nie dotyczy jednak samych samochodów, lecz doświadczenia użytkownika. To ono – od wyszukania stacji po płatność – zaczyna decydować o przewadze rynkowej poszczególnych graczy.

Piotr Sobczyk

REKLAMA