- Zeszły rok BMW może uznać za udany – do klientów trafiło niemal 2,5 mln aut
- Na rynek trafiło 640 tys. pełnych elektryków i hybrydy plug-in
- Elektryczne BMW i MINI znalazły 442 072 nabywców
- Rok 2026 szczególnie w Europie, będzie naznaczony przez NEUE KLASSE – podkreśla producent
Elektryzujący rok koncernu z Bawarii
Utrzymanie wzrostu to nie lada sztuka, ale BMW Group w 2025 roku dokonało tego, zwiększając globalną sprzedaż pojazdów o 0,5 proc. do poziomu 2 463 715 aut. Prawdziwą historią tego roku nie jest jednak sam, niewielki wzrost, ale jego źródło, bowiem wyraźne przyspieszenie elektryfikacji jest szczególnie widoczne na Starym Kontynencie.

– W trudnych warunkach sprzedaliśmy więcej pojazdów niż rok wcześniej. Nasze modele elektryfikowane cieszyły się szczególnie dużym zainteresowaniem – podkreślił Jochen Goller, członek zarządu BMW AG odpowiedzialny za klientów, marki i sprzedaż. Słowa te znajdują mocne odzwierciedlenie w liczbach. Grupa dostarczyła klientom 642 087 aut z napędem elektrycznym (włączając w to hybrydy plug-in), co oznacza wzrost o 8,3 proc. r/r. Same w pełni elektryczne BMW i MINI znalazły 442 072 nabywców.

Europa przoduje w transformacji
To właśnie Europa okazała się motorem elektrycznej zmiany. W tym regionie sprzedaż aut na prąd (BEV) skoczyła gwałtownie, o 28,2 proc. Co czwarte BMW lub MINI sprzedane w Europie w 2025 roku było w pełni elektryczne, a łączny udział „elektryków” i hybryd plug-in przekroczył tu 40 proc. To wyraźny sygnał, gdzie zmierza rynek premium, i potwierdzenie skuteczności strategii Grupy. – Jesteśmy w pełni na dobrej drodze, by osiągnąć cel Unii Europejskiej w zakresie emisji CO2 dla floty w 2025 roku – zapewnił Goller.
Marki w centrum uwagi
Pod skrzydłami koncernu poszczególne marki zapisały własne, istotne rozdziały. Flagowa marka BMW, ze sprzedażą na poziomie 2 169 761 aut (-1,4 proc.), utrzymała pozycję światowego lidera w segmencie premium, zwiększając udział w rynku w USA i Europie. Wzrost w tych regionach zrównoważył spowolnienie na kluczowym rynku Chin.

Prawdziwy powód do dumy ma jednak BMW M GmbH. Dywizja odpowiedzialna za sportowe auto osiągnęła historyczny rekord sprzedaży, dostarczając 213 457 „M-ek” – o 3,3 proc. więcej niż rok wcześniej. To dowód, że emocje i wysoki stopień elektryfikacji nie stoją ze sobą w sprzeczności.
Rok 2025 był wyjątkowy również dla MINI. Brytyjska marka przeżywała prawdziwy renesans, zwiększając sprzedaż o 17,7 proc. do 288 290 aut. Kluczem okazały się modele elektryczne – dostarczono 100-tysięcznego, w pełni elektrycznego MINI. Oznacza to, że w ubiegłym roku ponad co trzeci nowy MINI jeździł wyłącznie na prąd.
Nieco bardziej stonowane wyniki zanotowały Rolls-Royce (5 664 aut, -0,8 proc.) oraz BMW Motorrad (202 563 motocykli i skuterów, -3,7 proc.).

Przyszłość ma wiele twarzy
BMW Group nie spoczywa na laurach. – Szczególnie w Europie rok 2026 będzie naznaczony przez NEUE KLASSE. Jednocześnie w tym roku wprowadzimy kilka nowych modeli, takich jak BMW X5, seria 3 i seria 7 – zapowiedział Jochen Goller. Plany koncernu są ambitne: do 2027 roku na rynek ma trafić ponad 40 nowych lub zmodernizowanych pojazdów z różnymi opcjami napędu.

Podsumowując, rok 2025 potwierdził dla BMW Group kilka ważnych trendów. Po pierwsze, Europa stała się głównym poligonem elektryfikacji w segmencie premium. Po drugie, marki M i MINI, bazując na wyraźnej tożsamości, biją rekordy popularności. Po trzecie, elastyczna, „neutralna technologicznie” strategia, oferująca klientom wybór, okazuje się skuteczną odpowiedzią na niestabilną globalną koniunkturę. Nadchodzący rok z nową erą NEUE KLASSE zapowiada się co najmniej równie ciekawie.
OW
