Auta budżetowe z wsadem premium

Chińskie marki kształtują przyszłość elektromobilności. 45% rejestracji NEV

Globalny wyścig technologiczny przyspiesza, a jego głównym beneficjentem jest ostatecznie konsument
Źródło zdjęcia: BYD

Gdy pod koniec ubiegłego roku BYD odebrało Tesli tytuł największego na świecie sprzedawcy w pełni elektrycznych aut, branża zatrzęsła się w posadach. Ten symboliczny moment to jednak znacznie więcej niż zwykła zmiana w rankingu. Jak podkreślają analitycy, świadczy on o fundamentalnej zmianie układu sił, w której chińscy producenci stają się głównymi architektami globalnej i powszechnej elektromobilności.

  • Chiński rynek stał się poligonem doświadczalnym chińskich producentów i źródłem ich przewagi
  • Globalny wyścig technologiczny przyspiesza, a jego głównym beneficjentem jest ostatecznie konsument
  • W połowie 2025 roku NEV w Chinach stanowiły aż 45% nowych rejestracji

„Ogromny, zróżnicowany i niezwykle dynamiczny”

To nie jest przelotny trend, lecz efekt wieloletniej, systemowej ewolucjikomentuje dla dziennika China Daily Zhang Hong, starszy ekspert ds. nowej energii w Stowarzyszeniu Dealerów Samochodowych Chin. – Ogromny, zróżnicowany i niezwykle dynamiczny rynek krajowy stał się dla naszych marek poligonem doświadczalnym i źródłem przewagi konkurencyjnej – dodaje ekspert.

Chińskie marki kształtują przyszłość

Jego wypowiedzi wtórują dane, bowiem tylko w pierwszej połowie 2025 roku w Chinach zarejestrowano 5,62 miliona nowych pojazdów elektrycznych i hybrydowych typu plug-in (tzw. NEV – New Energy Vehicles – przyp. red.), co stanowiło rekordowe 45 proc. wszystkich nowych rejestracji. Popyt płynie dziś równocześnie z wielkich metropolii i mniejszych miast, dotyczy zarówno aut ekonomicznych, jak i luksusowych flagowców. To właśnie ta skala pozwoliła firmom takim jak BYD na zebranie bezcennego doświadczenia w produkcji, rozwoju technologii i dotarciu do przeróżnych grup klientów.

Demokratyzacja technologii

Kluczowym elementem strategii chińskich gigantów jest tzw. demokratyzacja zaawansowanych technologii. Funkcje, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla aut premium w zawrotnych cenach, dziś trafiają „pod strzechy”. BYD wprowadza właśnie swój zaawansowany system wspomagania jazdy „God’s Eye” do modeli z przedziału cenowego od około 100 000 yuanów (ok. 14 320 dolarów). Podobnie dzieje się z ultraszybkim ładowaniem czy zaawansowanymi systemami multimedialnymi.

To zmienia samą definicję pojęcia „stosunek jakości do ceny” – zauważa Hong i dodaje, że konsumenci na całym świecie przestają patrzeć tylko na cenę zakupu. Zaczynają oczekiwać, że nawet w przystępnej kategorii cenowej otrzymają pakiet inteligentnych, bezpiecznych i zaawansowanych technologii, które do niedawna były nieosiągalne lub dostępne w autach klas wyższych.

Globalny wymiar postępu

Ta ekspansja napędzana jest nie tylko skalą, ale i własnymi, przełomowymi rozwiązaniami. Niezależność w kluczowych obszarach, takich jak produkcja baterii, systemy hybrydowe plug-in czy autonomiczna jazda, pozwala chińskim koncernom dyktować tempo innowacji i wymuszać reakcję tradycyjnych graczy. Globalny wyścig technologiczny przyspiesza, a jego głównym beneficjentem jest ostatecznie konsument, który zyskuje dostęp do coraz lepszych produktów – oceniają eksperci.

Wspomniane wcześniej objęcie prowadzenia przez BYD w wyścigu po palmę pierwszeństwa to tylko pierwszy akt większego przedstawienia. Rynek motoryzacyjny doświadcza właśnie historycznej transformacji, a jego nowym centrum innowacji i produkcji stała się Azja. Reszta świata musi się do tego dostosować, bo reguły gry właśnie się zmieniły.

OW

REKLAMA