Home Pojazdy Osobowe BMW ALPINA z napędem elektrycznym i mocą 885 KM – czy puryści przełkną tę rewolucję?

BMW Alpina

ALPINA z napędem elektrycznym i mocą 885 KM – czy puryści przełkną tę rewolucję?

BMW Alpina

ALPINA z napędem elektrycznym i mocą 885 KM – czy puryści przełkną tę rewolucję?

Przeczytasz w 2 min
Przeczytasz w 2 min

ALPINA, znana z ulepszania silników spalinowych i produkcji ekskluzywnych pojazdów bazujących na modelach BMW, wkracza w świat elektromobilności. Według najnowszych doniesień, elektryczny SUV X7 może dysponować oszałamiającą mocą 885 KM, stając się jednym z najmocniejszych samochodów w ofercie BMW Group.

Elektryczna rewolucja

Jeszcze kilka lat temu Andreas Bovensiepen, CEO ALPINA, twierdził, że nie widzi zapotrzebowania na samochody elektryczne. Dziś sytuacja wygląda inaczej – surowe normy emisji spalin zmuszają nawet tradycyjne marki do zmian planów. ALPINA, od niedawna oficjalnie część koncernu BMW Group (Bawarczycy przejęli markę trzy lata temu), nie ma wyboru i przygotowuje swoje pierwsze modele na prąd.

Według informacji z Monachium, elektryczna ALPINA X7 ma osiągać aż 660 kW (885 KM), przenoszonych na asfalt za pomocą układu xDrive. Choć obecnie stosowana platforma CLAR nie pozwala na zastosowanie trzech lub czterech jednostek napędowych (co będzie możliwe w przyszłych modelach opartych na architekturze Neue Klasse), moc i tak robi już wrażenie. Dla purystów pozostanie także opcja z tradycyjnym V8 – choć i tu czekają zmiany, bo nowe XB7 (z miękką hybrydą) prawdopodobnie będzie oferowało 617 KM, czyli nieco mniej niż obecne 631 KM – donosi portal bmwblog.com.

BMW ALPINA XB7 obecnej generacji w wersji spalinowej

Nowe logo i ekskluzywna przyszłość

ALPINA nie tylko zmienia napęd, ale także wizerunek. Nowe logo, zgłoszone w niemieckim urzędzie patentowym, może zadebiutować wraz z premierą odświeżonej serii 7, czyli w przyszłym roku. To część szerszej strategii BMW, która ma podnieść pozycję marki z Buchloe w Bawarii do poziomu konkurentów, takich jak choćby Bentley. Czy w ofercie pojawią się też inne elektryczne bądź zelektryfikowane modele? Na razie potwierdzone są tylko wersje bazujące na serii 7 i X7, ale przyszłość może przynieść przecież niespodzianki.

Czy elektryczna ALPINA zachowa swoją duszę?

Dla fanów marki, kojarzonej z doskonałymi silnikami spalinowymi, elektryfikacja może być trudna do zaakceptowania. Nie brakuje głosów, że przejście na napęd elektryczny odbierze ALPINIE jej charakter – subtelnie dostrojone zawieszenie, wyjątkową dynamikę i ten niepowtarzalny sznyt, który od lat wyróżniał jej modele. Jednak dzięki wsparciu BMW, marka ma szansę nie tylko przetrwać w tych trudnych dla motoryzacji czasach, ale także stać się synonimem luksusu i wysokich osiągów w nowej erze mobilności.

Poza tym historia ALPINY udowadnia, że zawsze potrafiła dostosować się do zmian, zachowując przy tym swoją tożsamość. Jeśli uda się połączyć legendarną dbałość o detale z nowoczesną technologią, elektryczne wersje mogą stać się kolejnym kamieniem milowym w tej historii.

OW

REKLAMA

Narzędzia
i kalkulatory