- Honda i Sony postanowiły połączyć siły i stworzyły nową markę
- Jest nią Afeela
- Model oznaczony ”jedynką” ma szanse na debiut w tym roku
- Gdzie? Na razie tylko w Kalifornii, ale Europa jest jednym z kluczowych kierunków ekspansji
- Topową wersję Signature, wyceniono na 103 tys. USD
- Tańsza odmiana Origin za 90 tys. USD, trafi do oferty w 2027 roku
- Producent nie celuje w masowy rynek, lecz w segment technologicznego premium
Afeela 1
Afeela 1 to pierwszy seryjny model nowej marki stworzonej wspólnie przez Honda i Sony, działających w ramach spółki Sony Honda Mobility. Jak można opisać ten samochód w skrócie? Nie znamy jeszcze na jego temat wszystkich szczegółów, a debiut (o ile nie zostanie przełożony) zaplanowano na końcówkę tego roku. Wiemy już jednak, że należy patrzeć na niego nieco inaczej niż na kolejnego, „zwykłego” sedana na prąd. Jest platformą technologiczną na kołach – i próbą powrotu japońskich firm do technologicznej pierwszej ligi.

Sony wchodzi do motoryzacji
Afeela jako marka została zapowiedziana jeszcze na targach CES w Las Vegas, czyli nie na salonie samochodowym, lecz na największej na świecie imprezie poświęconej elektronice użytkowej. To ważny kontekst. Sony nie wchodzi do motoryzacji jako producent nadwozi czy zawieszeń, lecz jako firma od oprogramowania, sensorów, obrazu, dźwięku i interakcji człowiek-maszyna. Honda wnosi do projektu doświadczenie w homologacji, produkcji aut skupionych na bezpieczeństwie i niezawodności, a także wiedzę dotyczącą produkcji.. Afeela 1 jest więc wspólnym mianownikiem obu światów.
Na początku Kalifornia
Samochód zadebiutuje pod koniec 2026 roku i na początku będzie oferowany nawet nie tylko w USA, ale wyłącznie w Kalifornii. W pierwszym roku sprzedaży dostępna będzie tylko topowa wersja Signature, wyceniona na 102 900 dolarów. Przy obecnym kursie oznacza to około 410-420 tys. zł. Tańsza odmiana Origin, kosztująca 89 900 dolarów, czyli około 360-370 tys. zł, trafi do oferty dopiero w 2027 roku. Już same te kwoty jasno pokazują, że Afeela 1 nie celuje w masowy rynek, lecz w segment technologicznego premium, gdzie może rywalizować np. z BMW i5, przyszłym Mercedesem E EQ czy z Teslą Model S.
Przede wszystkim technologia
Technologia jest tu absolutnym centrum projektu. W kabinie dominuje szeroki pas ekranów rozciągający się przez całą deskę rozdzielczą, a samochód wykorzystuje aż 40 czujników, w tym kamery, radary i lidar. Wszystko to zasila zaawansowany system wspomagania kierowcy określany jako poziom 2+, czyli formalnie wciąż wymagający nadzoru człowieka, ale oferujący bardzo szeroki zakres automatyzacji jazdy.

Sony od początku podkreśla, że kluczowe są tu nie tylko funkcje bezpieczeństwa, lecz także sposób ich komunikowania kierowcy – interfejs, grafika, dźwięk i reakcja systemu mają być równie istotne jak same algorytmy.

Od strony napędu Afeela 1 pozostaje bardziej zachowawcza. Samochód korzysta z dwóch silników elektrycznych o mocy 241 KM każdy, co daje napęd na cztery koła. Producent deklaruje zasięg około 300 mil, czyli w przybliżeniu 480 kilometrów, co dziś nie jest rekordem, ale mieści się w rozsądnym standardzie dla auta tej klasy i masy. Wyraźnie widać, że priorytetem nie była maksymalizacja zasięgu za wszelką cenę. Afeela nie idzie „na rekord”. „Nieco rozczarowują także możliwości tego modelu w kwestii ładowania. Auto nie przyjmie więcej niż 150 kW przy ładowaniu DC, a przy AC – 11 kW. Nie są to wartości adekwatne do reszty technologii w tym aucie” – pisaliśmy na łamach elektomobilni.pl

Co z Europą? Restrykcyjna homologacja
Pytanie o ewentualną obecność w Europie pozostaje otwarte. Oficjalnie Afeela 1 nie ma jeszcze potwierdzonego harmonogramu debiutu na europejskim rynku, ale zarówno Honda, jak i Sony nie ukrywają, że Europa jest jednym z kluczowych kierunków ekspansji. Problemem nie jest popyt, lecz regulacje: homologacja, przepisy dotyczące danych, cyberbezpieczeństwa i systemów wspomagania kierowcy są w Unii Europejskiej znacznie bardziej restrykcyjne niż w USA. Choć paradoksalnie może to działać na korzyść Afeeli, bo od początku projektowana była jako „software-defined vehicle”, czyli samochód, którego funkcje można rozwijać i aktualizować bez fizycznych zmian konstrukcyjnych.

Sporo znaków zapytania
Afeela 1 z jednej strony może przywrócić markom Sony i Honda – które dziś zdają się nieco odstawać od firm z Chin czy Korei Płd. pod względem zaawansowania technologicznego – właściwe miejsce na rynku. Z drugiej, pozostają znaki zapytania w postaci tego, czy ten model będzie autem globalnym, a także czy gdy wreszcie zadebiutuje, nie będzie już nieco przestarzały – głównie pod kątem zasięgu i osiągów, bo raczej nie technologii. Ta powinna być z najwyższej półki. W 2028 r. ofertę ma uzupełnić jeszcze SUV.
PMA
