W skrócie:
- Honda inwestuje w najbardziej ryzykowny i jednocześnie najbardziej obiecujący segment technologii bateryjnych
- Firma podpisała umowę z QuantumScape, amerykańskim pionierem w dziedzinie baterii półprzewodnikowych
- Ogniwa solid state od lat uchodzą za „święty Graal” magazynowania energii
- Jednocześnie japoński koncern ogranicza plany dotyczące elektryfikacji gamy modelowej
Honda: Budżety do korekcji, ale nie wszystkie
W świecie elektromobilności, w którym kolejne marki tną budżety i przesuwają premiery modeli, Honda wykonuje ruch, który może zaważyć na jej pozycji w drugiej połowie dekady. Honda R&D, czyli autonomiczna jednostka badawcza koncernu podpisała długoterminową umowę z amerykańskim QuantumScape, firmą rozwijającą baterie półprzewodnikowe nowej generacji. To decyzja o tyle zaskakująca, że zaledwie kilka miesięcy temu Honda ograniczyła swoje plany dotyczące „elektryków” na rynek Ameryki Północnej, w tym projekty Zero Series, elektryczną Acurę RSX oraz wspólne przedsięwzięcie z Sony pod marką Afeela.

Według informacji przekazanych przez QuantumScape, współpraca obejmuje projektowanie i produkcję ogniw solid state, które od lat uchodzą za „święty Graal” magazynowania energii. Mają zapewniać większy zasięg, szybsze ładowanie i wyższy poziom bezpieczeństwa niż klasyczne ogniwa litowo jonowe. Ich potencjał wykracza jednak poza motoryzację, ponieważ mogą one zasilać systemy obronne, lotnictwo czy centra danych obsługujące sztuczną inteligencję – wylicza serwis root-nation.com.
Donut Lab już produkuje
Honda nie podjęła decyzji pochopnie. Jak podkreśla, poprzedziła ją szczegółowa analiza technologii QuantumScape, która – w przeciwieństwie do wielu medialnych deklaracji w branży – ma potwierdzone wyniki testów. To ważne, bo rynek solid state pełen jest głośnych zapowiedzi, które później okazują się marketingową nadinterpretacją – zwracają eksperci z Arena EV.

Dobrym przykładem jest fiński startup Donut Lab, który ogłosił „pierwszą na świecie masowo produkcyjną baterię półprzewodnikową”, ale jak zauważył badacz branży Ryan Inis Hughes (z kanału Ziroth na YouTube), prezentowana komórka działała jednak na klasycznej chemii litowo jonowej, a nie na deklarowanej architekturze sodowo jonowej w stanie stałym.
QuantumScape ma za to na koncie realne partnerstwa. Już wcześniej podpisało umowę licencyjną z PowerCo SE, spółką bateryjną Grupy Volkswagen. Teraz dołącza Honda, której eksperci – jak podkreślił Atsushi Ogawa, COO Honda R&D – mieli „niepodważalne dowody na unikalne zalety technologii QS” podczas testów wewnętrznych. Ogawa dodał, że potencjał rozwiązań QS wykracza poza motoryzację i może poprawić efektywność wielu sektorów przemysłu – pisze root-nation.com.
Nowa linia produkcyjna
W tle tej współpracy działa Eagle Line, czyli pilotażowa linia produkcyjna QuantumScape w Dolinie Krzemowej, uruchomiona na początku roku. To tam powstają prototypy modeli QSE 5, które trafią do partnerów technologicznych, w tym Hondy. Linia ma pełnić rolę wzorca dla przyszłych fabryk, zanim duzi producenci podejmą decyzję o licencjonowaniu technologii.

Paradoksalnie, decyzja Hondy o wejściu w solid state zapada w momencie, gdy firma wycofuje się z kilku projektów EV. Można to jednak odczytać nie jako rezygnację, lecz jako zmianę strategii, gdzie zamiast gonić konkurencję w klasycznych ogniwach litowo jonowych, Honda chce przeskoczyć etap pośredni i wejść w erę baterii półprzewodnikowych z partnerem, który ma realne szanse dowieźć technologię do produkcji.
Oskar Włostowski






