Porady: Przegląd samochodu

20% warsztatów nie odpowiada na zapytania. Porównuj ceny przed serwisem

Ceny za przegląd są uzależnione od wielu czynników. Między innymi od lokalizacji. Gdzie zatem jest taniej?
Źródło zdjęcia: Freepik.com

Ceny serwisu samochodów rosną niemal z miesiąca na miesiąc, ale najnowsze dane pokazują, że kierowcy wciąż mają pole manewru. Analiza ADAC ujawnia duże różnice cenowe między miastem a okolicami oraz zaskakującą przewagę aut elektrycznych nad spalinowymi. Do tego dochodzi polska rzeczywistość warsztatowa, w której stawki roboczogodziny potrafią się różnić kilkukrotnie.

W skrócie:

  • Serwis elektryków tańszy o 1/3 – analiza ADAC (120 kosztorysów w Hamburgu, Kolonii i Monachium, odpowiedzi od 94 warsztatów) pokazuje, że obsługa aut elektrycznych jest tańsza niż spalinowych dzięki prostszej konstrukcji (brak oleju, filtrów, świec), ale w połowie warsztatów stawka roboczogodziny dla EV była wyższa o 17% bez uzasadnienia technicznego
  • Ogromne różnice regionalne i między markami – warsztaty poza miastem (do 60 km) często tańsze o kilkaset euro, Kolonia najtańsza, Hamburg i Monachium droższe, ponad 1/5 serwisów nie odpowiedziała na zapytania, tylko 39 z 56 kosztorysów było szczegółowych (reszta ryczałtowa bez wyszczególnienia prac)
  • Polska: wzrost o 30% i stawki 100-1000 zł – ceny usług serwisowych wzrosły nawet o 30%, roboczogodzina w niezależnych warsztatach 100-200 zł brutto, w ASO 300-1000 zł, przyczyną są rosnące koszty energii, zatrudnienia, chemii samochodowej i dostępu do oprogramowania producentów
  • Porównywanie ofert to konieczność – różnice w cenach mogą sięgać setek złotych/euro za tę samą usługę, brak przejrzystości rynku (ryczałty zamiast szczegółowych kosztorysów), kierowcy coraz częściej decydują się na serwis poza dużymi miastami lub poza ASO

120 kosztorysów w autoryzowanych serwisach

Regularny serwis i przeglądy techniczne to dla kierowców nie tylko kwestia bezpieczeństwa i zachowania gwarancji, ale coraz częściej także poważne wyzwanie finansowe. Najnowsza analiza opublikowana przez ADAC pokazuje, że ceny obsługi samochodów potrafią się znacząco różnić i to nie tylko między markami, ale również w zależności od lokalizacji warsztatu i rodzaju napędu.

Niemiecki automobilklub przeprowadził próbę porównawczą w trzech dużych miastach, tj. Hamburgu, Kolonii i Monachium. W sumie zapytano o 120 kosztorysów w autoryzowanych serwisach pięciu producentów: BMW, Dacii, Hyundaia, Mercedesa i Volkswagena. Odpowiedziały 94 warsztaty, a już same te dane pokazują problem z transparentnością rynku, bo  ponad jedna piąta serwisów w ogóle nie zareagowała na zapytania, i to mimo ponagleń. ADAC zwraca uwagę, że dla klientów oznacza to nie tylko brak możliwości porównania ofert, ale też realne utrudnienia w planowaniu kosztów eksploatacji – czytamy w komunikacie prasowym.

Tam, gdzie odpowiedzi się pojawiły, różnice cenowe bywały znaczące. Szczególnie wyraźnie wypadło porównanie miasta z jego „zapleczem”. Warsztaty tej samej marki, ale położone nawet do 60 kilometrów od dużych aglomeracji, często proponowały ceny niższe o kilkaset euro. Co istotne, nie był to efekt „gorszej jakości”, lecz po prostu niższych kosztów funkcjonowania poza centrum. W przypadku Volkswagena miejskie serwisy okazały się konsekwentnie droższe, natomiast Mercedes-Benz utrzymywał bardziej wyrównany poziom cen niezależnie od lokalizacji. Średnio najtańszym miastem w zestawieniu okazała się Kolonia, która tańsza od Hamburga i Monachium.

Różnice w napędach

Najciekawsze wnioski płyną jednak z porównania napędów. Z próby ADAC jasno wynika, że obsługa samochodów elektrycznych jest tańsza niż porównywalnych modeli spalinowych. Różnica sięgała co najmniej jednej trzeciej kosztów na niekorzyść aut z silnikami benzynowymi i diesla. Automobilklub podkreśla, że to logiczna konsekwencja prostszej konstrukcji „elektryków”, m.in. braku oleju silnikowego, filtrów oleju czy świec zapłonowych, a to oznacza mniej czynności serwisowych i mniejsze ryzyko zużycia mechanicznego.

W świetle powyższego kontrowersyjnie brzmi inny wniosek z badania. W niemal połowie warsztatów, które przedstawiły szczegółowe kosztorysy dla obu typów napędu, stawki roboczogodziny przy autach elektrycznych były wyższe. Średni „elektro-dodatek” wyniósł około 17 procent, a to – zdaniem ADAC 0 nie ma to uzasadnienia technicznego i w praktyce. Czyli w praktyce,  serwis -e-aut mógłby być jeszcze tańszy, gdyby nie arbitralne decyzje cenowe warsztatów.

Problemem pozostaje także przejrzystość ofert. Spośród 56 otrzymanych kosztorysów tylko 39 było szczegółowo rozpisanych. W 38 przypadkach klienci dostali jedynie kwoty ryczałtowe, bez wyszczególnienia zakresu prac. ADAC zauważa, że najbardziej czytelne oferty przedstawiały serwisy BMW i Volkswagena, choć nawet tam zdarzały się uproszczone wyceny.

A co w Polsce?

Niemieckie obserwacje dobrze korespondują z tym, które od miesięcy słychać w polskich warsztatach. Jak w ubiegłym roku pisał portal tvnturbo.pl, ceny usług serwisowych w Polsce wzrosły nawet o 30 procent. Mechanicy otwarcie mówią, że drożeje wszystko – energia, utrzymanie pracowników, chemia samochodowa i oleje. Adam Leonhard z warszawskiego Auto Serwisu Puławska zwracał wówczas uwagę, że nawet podstawowy przegląd olejowy dziś generuje wyższe koszty niż jeszcze kilka lat temu. Z kolei Dariusz Balcerzyk z instytutu SAMAR – także przywołany przez Tvn Turbo – podkreślał, że wzrosty cen nie wynikają z chciwości, lecz z realiów prowadzenia biznesu w warunkach inflacji i rosnących wymagań technologicznych.

I te wymagania szczególnie dotykają właścicieli nowszych aut. Jak zauważają mechanicy, wiele współczesnych modeli wymaga połączenia online z systemami producenta nawet przy prostych czynnościach serwisowych, a dostęp do oprogramowania jest płatny. To kolejny element, który finalnie trafia na rachunek klienta.

20% warsztatów nie odpowiada na zapytania. Porównuj ceny przed serwisem - serwisant w garazu samochodowym zajmujacy sie konserwacja klimatyzacji lub klimatyzacji
Fot. Freepik.com

Różnica w roboczogodzinach

Różnice cenowe dobrze pokazuje również analiza przygotowana przez autoswiat.pl na podstawie rozmów z kilkunastoma mechanikami. Wynika z niej, że roboczogodzina w niezależnych warsztatach to zwykle 100–200 zł brutto, podczas gdy w autoryzowanych serwisach stawki sięgają 300, 500, a w skrajnych przypadkach nawet blisko 1000 zł. Szkopuł w tym, że to wartości sprzed ponad roku, toeż nic dziwnego, że coraz więcej kierowców – podobnie jak w Niemczech – decyduje się na serwis poza dużymi miastami lub poza siecią ASO, gdzie – po prostu – jest taniej, a usługa pozostaje na tym samym poziomie.

Krótko mówiąc, zarówno dane ADAC, jak i polskie doświadczenia pokazują jedno: porównywanie ofert przestaje być opcją, a staje się koniecznością. Różnice w cenach potrafią być na tyle duże, że kilka telefonów czy maili do warsztatów może oznaczać realne oszczędności, sięgające setek złotych lub euro.

Oskar Włostowski

REKLAMA